Powrót do domu czy wielki transfer? John Stones przed trudnym wyborem

Jarosław ZającJarosław Zając
26 lutego 2026 02:59
Powrót do domu czy wielki transfer? John Stones przed trudnym wyborem
Źródło: thehardtackle.com

Everton planuje sprowadzić latem Johna Stonesa, któremu kończy się kontrakt z Manchesterem City. Powrót 31-letniego obrońcy do Liverpoolu stoi jednak pod dużym znakiem zapytania.

Według doniesień Football Insider, operacja sprowadzenia reprezentanta Anglii będzie wyjątkowo trudna do zrealizowania. Stones zarabia w Manchesterze City ogromne pieniądze, a Evertonu zwyczajnie nie stać na opłacanie tak wysokiej pensji. Dodatkową przeszkodą jest fakt, że zawodnik oczekuje wysokiej premii za sam podpis pod nową umową. To sprawia, że Toffees muszą dokładnie przeanalizować, czy inwestycja w trapionego kontuzjami defensora jest dla nich opłacalna, mimo jego niewątpliwej jakości sportowej.

Sytuacja Stonesa w zespole mistrza Anglii jest skomplikowana, ponieważ w ostatnich miesiącach rzadko pojawiał się na boisku. Obrońca zmagał się z licznymi urazami i stracił miejsce w podstawowym składzie, co niemal wyklucza przedłużenie jego wygasającej umowy. Piłkarz szuka teraz miejsca, gdzie będzie grał regularnie i utrzyma wysoki poziom sportowy. Choć powrót do macierzystego klubu wydaje się romantyczną wizją, Stones musi znacząco obniżyć swoje wymagania finansowe, aby transfer na Goodison Park stał się faktem.

Everton nie jest jedynym klubem, który obserwuje sytuację doświadczonego Anglika. Media łączą go również z Bayernem Monachium, co może być dla 31-latka ostatnią szansą na grę w europejskiej elicie. Stones pomógł Manchesterowi City zdobyć wiele trofeów i wciąż cieszy się renomą na rynku transferowym. Jeśli Everton nie znajdzie sposobu na sfinansowanie tej transakcji, będzie musiał szukać wzmocnień defensywy gdzie indziej, podczas gdy Stones może wybrać ofertę od jednego z gigantów europejskiej piłki.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!