Bogdanka LUK Lublin wyrasta na głównego faworyta do awansu po zwycięstwie 3:1 nad PGE Projektem Warszawa w pierwszym meczu półfinałowym PlusLigi. Choć gospodarze zaczęli od wygranej partii, to lublinianie przejęli kontrolę nad wydarzeniami w hali Torwar.
Początek spotkania należał do warszawian, którzy po zaciętej walce wygrali pierwszego seta 27:25. Odpowiedź gości była jednak błyskawiczna i bezlitosna. Lublin zdominował drugą partię, zwyciężając aż 25:14, co całkowicie zmieniło dynamikę tego starcia. W kolejnych odsłonach kibice oglądali wojnę nerwów w końcówkach. Przyjezdni zachowali więcej zimnej krwi, wygrywając 26:24 oraz 25:22, co pozwoliło im zamknąć mecz w czterech setach i przybliżyć się do wielkiego finału rozgrywek.
Wilfredo Leon punktuje, ale to Malinowski zgarnia nagrodę
Wilfredo Leon był najlepiej punktującym zawodnikiem na boisku, zdobywając dla zwycięzców 25 punktów. Statuetka MVP trafiła jednak w ręce Mateusza Malinowskiego. Atakujący gości zapisał na swoim koncie 17 punktów, w tym pięć asów serwisowych i jeden blok. Po stronie warszawskiej dwoił się i troił Bartosz Bednorz, autor 20 punktów, wspierany przez Bartosza Gomułkę i Kevina Tillie. O końcowym sukcesie Lublina zdecydowała lepsza zagrywka oraz mniejsza liczba popełnionych błędów własnych przy zbliżonej skuteczności w ataku obu ekip.
Rywalizacja o miejsce w finale przenosi się teraz na teren Bogdanki LUK Lublin. Gospodarze drugiego spotkania mają szansę przypieczętować awans już 18 kwietnia przed własną publicznością. PGE Projekt Warszawa znajduje się pod ścianą i musi wygrać na wyjeździe, aby pozostać w grze o złoto. Pierwszy krok w stronę decydującej batalii o mistrzostwo Polski został wykonany przez zespół z Lublina, który wykorzystał przewagę w kluczowych elementach siatkarskiego rzemiosła.
