Jannik Sinner wyrasta na absolutnego dominatora męskiego tenisa. Włoch wykorzystał nieobecność Carlosa Alcaraza w Madrycie i znacząco odskoczył Hiszpanowi w rankingu ATP. Alcaraz musiał wycofać się z turnieju z powodu kontuzji nadgarstka, co otworzyło drogę liderowi do umocnienia swojej pozycji na szczycie światowej listy.
Przed startem zmagań w stolicy Hiszpanii Sinner miał 390 punktów przewagi nad Alcarazem. Po zwycięstwie nad Arthurem Filsem w półfinale ta różnica wzrosła do co najmniej 1040 punktów. Jeśli Włoch pokona w finale Alexandra Zvereva i sięgnie po piąty z rzędu tytuł rangi ATP Masters 1000, jego przewaga nad wiceliderem może wynieść nawet 1390 punktów. Zverev również ma powody do zadowolenia, ponieważ odrobił część strat do Alcaraza i powiększył dystans nad czwartym Novakiem Djokoviciem.
Wielkie awanse i bolesne upadki w Madrycie
Turniej w Madrycie przyniósł ogromne zmiany w dalszej części zestawienia. Alexander Blockx zadebiutuje w czołowej pięćdziesiątce rankingu po awansie o 34 miejsca na 35. pozycję. Arthur Fils przesunął się o osiem lokat i jest obecnie siedemnasty. Z kolei Daniił Miedwiediew i Lorenzo Musetti zamienili się miejscami w czołowej dziesiątce. Musetti spadł na dziesiątą lokatę po porażce w czwartej rundzie, tracąc punkty za ubiegłoroczny półfinał.
Największym przegranym madryckiej mączki jest Casper Ruud. Norweg nie obronił tytułu wywalczonego przed rokiem, odpadając w ćwierćfinale po porażce z Blockxem. Skutkuje to spadkiem aż o 10 pozycji na 25. miejsce w rankingu Live. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja Jacka Drapera, który przez kontuzję kolana nie wystartował w turnieju i osunął się o 22 lokaty, lądując na 50. miejscu. Matteo Arnaldi po porażce w kwalifikacjach zanotował spadek o 28 pozycji.
