Reprezentacja Polski siatkarzy bez największej gwiazdy w półfinale Mistrzostw Świata 2025 z Włochami!

Bartosz KamińskiBartosz Kamiński
27 września 2025 12:05
Reprezentacja Polski siatkarzy bez największej gwiazdy w półfinale Mistrzostw Świata 2025 z Włochami!

Najprawdopodobniej bez Bartosza Kurka, kapitana i podstawowego atakującego, przystąpi reprezentacja Polski do półfinałowego pojedynku z Włochami na FIVB Mistrzostwach Świata siatkarzy 2025 na Filipinach! Jaki jest powód tej absencji? [Artykuł aktualizowany]

MŚ siatkarzy 2025: Bartosz Kurek nie zagra w półfinale z Włochami

Bartosz Kurek na rozgrzewce przed meczem z Włochami pojawił się w stroju przewidzianym dla... libero. Nasz atakujący został wpisany jako libero również do elektronicznego protokołu meczowego, a to oznacza, że najprawdopodobniej nie zagra przeciwko Italii z powodu jakichś kłopotów zdrowotnych, co zasygnalizowali również eksperci Polsatu Sport w przedmeczowym studio.

Miejsce w wyjściowym składzie Bartosza Kurka zajmie Kewin Sasak, który na FIVB Mistrzostwach Świata 2025 na dobrą sprawę jeszcze nie zaistniał, ale był liderem naszej reprezentacji w turnieju finałowym Ligi Narodów - VNL 2025, choć nie akurat w wielkim finale przeciwko Włochom (3:0), w którym zagrał znacznie słabszej.

Wygramy tymi, których mamy (...) Musimy grać w każdym elemencie dobrze - przyjmować, atakować, bronić. Musimy być skoncentrowani i musimy być cierpliwi, kiedy Włosi będą grali dobrze. Musimy cały czas wierzyć, że wygramy - powiedział trener Nikola Grbić w rozmowie z redaktorem Marcinem Lepą z Polsatu Sport, potwierdzając, że to właśnie Kewin Sasak zastąpi Bartosza Kurka.

Alternatywą jest ustawienie z trzema przyjmującymi - Wilfredo Leon, Kamil Semeniuk, Tomasz Fornal - w którym rolę atakującego z drugiej linii po prawej stronie przejąłby najprawdopodobniej Kubańczyk z polskim paszportem, co było już w przeszłości trenowane.

Absencja "Kurasia" jest pewnym problemem, również taktycznym, bo w zasadzie tracimy możliwość podwójnej zmiany, ale nasza drużyna narodowa poradziła sobie podczas tegorocznego sezonu bez aż ośmiu wicemistrzów olimpijskich z Paryża, więc nie ma co załamywać rąk.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!