Barcelona przystąpi do pierwszego meczu półfinałowego Copa del Rey przeciwko Atletico Madryt bez kilku kluczowych zawodników. Hansi Flick musi łatać dziury w składzie przed wyjazdem na Metropolitano.
Klub oficjalnie potwierdził, że w kadrze zabraknie Marcusa Rashforda. Reprezentant Anglii nabawił się urazu podczas sobotniego zwycięstwa 3:0 z RCD Mallorca. Napastnik skarży się na ból w lewym kolanie, co wykluczyło go z udziału w czwartkowym hicie. Rashford nie pojawił się na środowym treningu z resztą zespołu, a sztab medyczny podjął decyzję o jego absencji. To ogromna strata dla ofensywy Dumy Katalonii, która traci swojego dynamicznego snajpera w najważniejszym momencie walki o krajowy puchar.
Sytuacja kadrowa staje się dramatyczna, bo do Madrytu najprawdopodobniej nie poleci również Raphinha. Brazylijczyk opuścił dwa ostatnie spotkania i mocno liczył na powrót właśnie na starcie z Atletico. Niestety, skrzydłowy także nie trenował w środę, co niemal przekreśla jego szanse na występ. Flick traci więc drugie ważne ogniwo w ataku, podczas gdy gospodarze z Madrytu również zmagają się z problemami. Los Colchoneros będą musieli radzić sobie bez jednego z kluczowych pomocników, co nieco wyrównuje szanse w tym starciu.
