Paris Saint-Germain wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Mateusa Fernandesa, 21-letniego pomocnika West Ham United. Jak donosi Foot Mercato, mistrzowie Francji nawiązali już bezpośredni kontakt z otoczeniem zawodnika. Paryżanie chcą rzucić wyzwanie angielskim klubom i sprowadzić reprezentanta Portugalii na Parc des Princes już podczas nadchodzącego lata.
Mateus Fernandes błyskawicznie zbudował swoją markę w Premier League po transferze z Southampton za 44 miliony euro. W obecnym sezonie pomocnik rozegrał 37 meczów, w których zdobył pięć bramek i zaliczył cztery asysty. Jego postawa ma kluczowe znaczenie dla West Ham United w walce o utrzymanie w lidze. Tak dobra forma sprawiła, że młody piłkarz znalazł się na celowniku największych marek w Europie, a PSG traktuje ten ruch bardzo poważnie.
Tłok w środku pola i twarde stanowisko Londyńczyków
Realizacja transferu nie będzie jednak prosta, ponieważ West Ham United wykazuje dużą niechęć do sprzedaży swojego kluczowego gracza. Londyńczycy zajmują twarde stanowisko obronne, co może skomplikować plany Luisa Enrique. Hiszpański szkoleniowiec dysponuje obecnie niezwykle szeroką kadrą w środku pola. Obecność takich zawodników jak Joao Neves, Vitinha czy Warren Zaire-Emery sprawia, że sprowadzenie Fernandesa bez wcześniejszych odejść wygeneruje ogromny ścisk w walce o miejsce w podstawowym składzie.
Mimo kadrowego przesytu PSG nie zamierza rezygnować z wzmocnień i na liście życzeń obok Portugalczyka umieszcza także Pape Matara Sarra. Fakt, że klub przeszedł do konkretnych rozmów z przedstawicielami Fernandesa, świadczy o determinacji władz z Paryża. Ostateczna decyzja będzie należała do West Hamu, ale zainteresowanie ze strony innych angielskich zespołów gwarantuje, że walka o 21-latka zdominuje nadchodzące okno transferowe.
