Odrzucił miliony z Arabii, bo czeka na telefon z Old Trafford? Sensacyjne wyznanie trenera Eintrachtu

Jarosław ZającJarosław Zając
25 września 2025 05:05
Odrzucił miliony z Arabii, bo czeka na telefon z Old Trafford? Sensacyjne wyznanie trenera Eintrachtu

Trener Eintrachtu Frankfurt, Dino Toppmoller, otwarcie przyznał, że marzy o objęciu posady menedżera Manchesteru United. 44-letni szkoleniowiec odnosi sukcesy w Bundeslidze, co czyni go potencjalnym kandydatem na następcę Rubena Amorima, jeśli presja na Portugalczyku dalej będzie rosnąć. Toppmoller zdradził, że od dzieciństwa Manchester United zajmuje szczególne miejsce w jego sercu.

W skrócie:

  • Dino Toppmoller publicznie wyraził chęć pracy w Manchesterze United, nazywając go "nadzwyczajnym klubem"
  • Obecny trener Man Utd, Ruben Amorim, znajduje się pod presją, choć wygrana 2-1 z Chelsea nieco poprawiła jego sytuację
  • Toppmoller odrzucił lukratywną ofertę z saudyjskiego Al-Ittihad opiewającą na 6 milionów funtów rocznie

Dziecięce marzenie niemieckiego trenera

Dino Toppmoller, aktualny menedżer Eintrachtu Frankfurt, w rozmowie z niemieckim tabloidem Bild przyznał, że Manchester United to klub jego marzeń.

"Myśląc o zagranicy, często grałem w gry komputerowe jako dziecko, zawsze z jednym zespołem: Manchesterem United. To zdecydowanie byłoby miłe któregoś dnia, ponieważ to nadzwyczajny klub" - wyznał 44-letni szkoleniowiec. "Gdy byłem nastolatkiem, Manchester United był, obok Realu Madryt, największym klubem ze wszystkich" - dodał Toppmoller.

Niemiecki trener imponuje osiągnięciami w Bundeslidze, wprowadzając Eintracht Frankfurt do Ligi Mistrzów. W pierwszym meczu fazy ligowej jego zespół rozgromił turecki Galatasaray 5-1, pokazując ofensywny potencjał drużyny. Co ciekawe, mimo atrakcyjnych ofert z innych klubów, Toppmoller pozostaje wierny Eintrachtowi - odrzucił propozycję z saudyjskiego Al-Ittihad, która oferowała mu zarobki na poziomie 6 milionów funtów rocznie.

Amorim pod presją na Old Trafford

Wyznanie Toppmollera pojawia się w czasie, gdy obecny menedżer Manchesteru United, Ruben Amorim, zmaga się z rosnącą krytyką. Portugalczyk był ostatnio pod ogromną presją, by zmienić swój system gry, który nie przynosił oczekiwanych rezultatów. Niedawne zwycięstwo 2-1 nad Chelsea nieco uspokoiło nastroje, jednak sytuacja wciąż pozostaje napięta.

Amorim znany jest z niezłomnego przywiązania do swojej filozofii gry i taktyki. Były zawodnik Manchesteru United, Rio Ferdinand, publicznie skrytykował podejście Portugalczyka, twierdząc, że jego metody mogą fizycznie wyczerpać zawodników. Mimo to Amorim pozostaje nieugięty w swojej wizji futbolu, co może być zarówno jego największą siłą, jak i słabością w kontekście pracy w tak wymagającym klubie jak Manchester United.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!