Sytuacja Álvaro Odriozoli w Realu Sociedad stała się krytyczna i przypomina sportowy lincz. Jak donosi Marca, 30-letni obrońca był o krok od opuszczenia Kraju Basków już podczas ostatniego letniego okienka transferowego, jednak ostatecznie został w klubie, mimo że sztab szkoleniowy całkowicie przestał na niego stawiać. Powód takiej decyzji jest brutalny: w poprzednim sezonie zawodnik rozegrał zaledwie 421 minut w ośmiu spotkaniach, co było pokłosiem nieustannych problemów fizycznych, które nękają go od momentu powrotu do drużyny w 2023 roku. Upokorzenie piłkarza sięgnęło zenitu, gdy odebrano mu numer na koszulce i zmuszono do treningów z grupą zawodników wystawionych na listę transferową.
Odriozola
Real Sociedad→?
Według informacji podawanych przez Mundo Deportivo, agenci piłkarza intensywnie pracowali nad jego powrotem do Włoch, gdzie Odriozola cieszył się dobrą renomą po wcześniejszych występach w barwach Fiorentiny. Rozważano przede wszystkim opcję wypożyczenia, która odciążyłaby budżet płacowy baskijskiego klubu. Transakcja spaliła jednak na panewce, a media spekulują, że głównymi przeszkodami okazały się wygórowane oczekiwania finansowe samego zawodnika oraz obawy potencjalnych pracodawców dotyczące jego stanu zdrowia. Choć okienka transferowe w czołowych ligach europejskich są już zamknięte, Real Sociedad wciąż liczy na rozwiązanie problemu poprzez rynki, które pozostają aktywne, takie jak Turcja czy Arabia Saudyjska.
Mimo wyraźnej chęci pozbycia się defensora, klub stoi pod ścianą ze względu na długość jego kontraktu. Odriozola ma przed sobą jeszcze cztery lata obowiązywania umowy, co znacząco utrudnia negocjacje w sprawie ewentualnego rozwiązania kontraktu za porozumieniem stron. Finansowe zobowiązania Realu Sociedad wobec zawodnika są na tyle wysokie, że każda próba zerwania współpracy wiązałaby się z ogromną odprawą. Obecnie piłkarz pozostaje w zawieszeniu, nie mając realnych szans na powrót do składu, a jego wartość rynkowa oscyluje w granicach miliona euro.