Hiszpan Josema, podstawowy obrońca Górnika Zabrze, nie dokończył niedzielnego meczu z Rakowem Częstochowa (3:1) z powodu kontuzji! Jak groźny jest uraz zawodnika i czy jego występ w meczu z Widzewem Łódź jest zagrożony? Na to pytanie podczas pomeczowej konferencji prasowej odpowiedział trener Michal Gasparik. [Artykuł katualizowany]
Josema kontuzjowany w meczu z Rakowem Częstochowa
29-letni Josema, który nie cieszył się wielkim zaufaniem Jana Urbana, dość nieoczekiwanie został jednym z liderów Górnika Zabrze pod wodzą trenera Michala Gasparika. Hiszpański stoper wyszedł też w podstawowym składzie na mecz z Rakowem Częstochowa, pomimo powrotu do kadry chorego wcześniej Pawła Bochniewicza, ale spotkania nie dokończył. Piłkarz z Półwyspu Iberyjskiego opuścił plac gry w 68. minucie z powodu jakiegoś urazu mięśniowego, przynajmniej tak to wyglądało z perspektywy trybun. Oficjalne potwierdzenie przyszło podczas konferencji prasowej trenera Michała Gasparika.
"Tak, Josema zszedł z kontuzją. Już przed meczem powiedział, że coś tam czuje (...)" - zdradził na gorąco trener Górnika Zabrze.
Czy Josema zagra w meczu Widzew Łódź - Górnik Zabrze?
Jakie są szanse, że Josema, pomimo odniesionego w niedzielę urazu, zagra w wyjazdowym meczu z Widzewem Łódź, który zaplanowano na niedzielę 22 marca oraz kto mógłby go ewentualnie zastąpić, gdyby nie udało się postawić Hiszpana na nogi? Jesienią na środku obrony grywali Kryspin Szcześniak oraz Maksymilian Pingot (aktualnie na wypożyczeniu w ŁKS-ie Łódź), ale zimą doszła dodatkowa opcja, o której w tym kontekście bez wahania wspomina trener Michal Gasparik.
"Zobaczymy, jakie będą wyniki badań, ale... mamy Bochniewicza. Top gracza, który tutaj przyszedł zimą. Ale myślę, że z Josemą będzie wszystko w porządku" - zakończył wątek kontuzjowanego Hiszpana trener Michal Gasparik.
Górnik Zabrze mikrocykl przed wyjazdowym meczem z Widzewem Łódź rozpocznie prawdopodobnie we wtorek po dniu przerwy i wówczas zobaczymy, czy Josema faktycznie przygotowuje się z drużyną do kolejnego wyzwania. Do tego czasu można tylko spekulować na temat stanu jego zdrowia.
