Niespodziewany zwrot w sprawie weterana. Argentyńczyk blisko powrotu do byłego klubu?

Paweł MilińskiPaweł Miliński
9 maja 2026 18:00

Przyszłość Nicolása Otamendiego staje się jednym z najgorętszych tematów końcówki sezonu. Doświadczony, 38-letni obrońca, którego kontrakt z Benfiką wygasa wraz z końcem czerwca 2026 roku, znajduje się w kluczowym momencie kariery. Choć przez ostatnie dni media zgodnie wskazywały na niemal pewny powrót zawodnika do ojczyzny, gdzie zaawansowane rozmowy prowadzi River Plate, sytuacja uległa komplikacji. Jak donoszą źródła, do gry o podpis defensora włączyła się Valencia, co stawia przyszłość Argentyńczyka pod znakiem zapytania.

Karta transferu

Nicolás Otamendi

BenficaValencia

Śr. obrońca//Definitywny
Nicolás Otamendi

Zainteresowanie hiszpańskiego klubu nie jest przypadkowe. Otamendi w przeszłości z powodzeniem reprezentował barwy Valencii, co czyni go atrakcyjnym celem dla klubu szukającego wzmocnień w formacji defensywnej. Mimo zaawansowanego wieku, zawodnik wciąż cieszy się dużym uznaniem na rynku transferowym. Według doniesień medialnych, choć to River Plate pozostaje faworytem do pozyskania piłkarza po zakończeniu Mistrzostw Świata, Valencia aktywnie monitoruje sytuację i nie zamierza rezygnować z walki o weterana, co może doprowadzić do ciekawego pojedynku na linii Europa-Ameryka Południowa.

Sytuacja pozostaje dynamiczna, a sam zawodnik wciąż rozważa dostępne opcje. Benfica, mimo wygasającej umowy, nie złożyła jeszcze broni i wciąż liczy na możliwość przedłużenia współpracy ze swoim kluczowym obrońcą. Z kolei argentyńskie media, w tym doniesienia przekazywane przez Cesara Luisa Merlo, sugerują, że porozumienie z River Plate jest na bardzo wysokim poziomie zaawansowania. Na ten moment żadna ze stron nie potwierdziła jednak finalizacji transakcji, a przyszłość Otamendiego rozstrzygnie się w najbliższych dniach.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!