Manor Solomon, który od początku 2026 roku występuje w barwach Fiorentiny, otwarcie przyznaje, że nie wie jeszcze, czy pozostanie we Florencji na dłużej. 26-letni skrzydłowy, wypożyczony z Tottenhamu Hotspur, podkreśla, że bardzo dobrze czuje się w nowym otoczeniu i docenia atmosferę panującą w klubie. Piłkarz zaznaczył, że jego priorytetem jest obecnie jak najlepsza gra do końca sezonu, a rozmowy dotyczące definitywnego transferu odbędą się dopiero po zakończeniu rozgrywek.
Manor Solomon
Tottenham Hotspur→Fiorentina
Kluczowym elementem umowy między klubami jest opcja wykupu, która została wyceniona na 10 milionów euro. Jak donoszą media, kwota ta jest uznawana za przystępną w stosunku do umiejętności zawodnika, jednak włodarze Fiorentiny muszą wziąć pod uwagę kilka istotnych czynników. Wśród nich wymienia się przede wszystkim kwestie zdrowotne oraz stabilność formy sportowej piłkarza. Ponadto, według wcześniejszych doniesień, realizacja opcji wykupu może być ściśle uzależniona od utrzymania się zespołu w Serie A.
Sytuacja Solomona jest bacznie obserwowana, zwłaszcza że jego agent, Shlomi Ben Ezra, już wcześniej podkreślał, że przenosiny do Włoch były przemyślanym wyborem. Zawodnik odrzucił inne opcje, w tym możliwość gry w Southampton, ponieważ nie był zainteresowany występami na zapleczu angielskiej ekstraklasy. Teraz, gdy sezon zbliża się do końca, zarówno klub, jak i sam zawodnik, staną przed koniecznością oceny dotychczasowej współpracy i podjęcia ostatecznych decyzji co do dalszych kroków.