Niemiecki talent na wylocie? Klub żąda fortuny, a giganci odmawiają

Jarosław ZającJarosław Zając
27 kwietnia 2026 19:00

Sytuacja wokół Saida El Mali nabiera rumieńców, choć na razie daleka jest od finalizacji. Jak donosi dziennik „Express”, utalentowany 19-letni skrzydłowy znajduje się w kręgu zainteresowań największych niemieckich marek, w tym VfB Stuttgart, Bayernu Monachium, RB Lipsk oraz Eintrachtu Frankfurt. Mimo szerokiego grona chętnych, negocjacje utknęły w martwym punkcie ze względu na wygórowane oczekiwania finansowe FC Köln. Klub z Kolonii liczy na zarobek przekraczający 50 milionów euro, co w obecnych realiach rynkowych wydaje się kwotą zaporową dla większości zainteresowanych stron.

Karta transferu

Said El Mala

FC KölnVfB Stuttgart

L. skrzydłowy//€50m
Said El Mala

Brak porozumienia wynika z wyraźnej rozbieżności między wyceną klubu a gotowością płatniczą potencjalnych nabywców. Według doniesień medialnych, żaden z niemieckich klubów nie jest skłonny wyłożyć więcej niż 40 milionów euro. Sytuację dodatkowo skomplikowało wycofanie się z wyścigu o zawodnika drużyn z angielskiej Premier League, w tym Brighton & Hove Albion oraz Chelsea, które uznały żądania FC Köln za nieadekwatne. Warto przypomnieć, że jeszcze w marcu 2026 roku pojawiały się informacje o ofercie Chelsea opiewającej na 45 milionów euro, jednak obecnie na stole nie leży żadna konkretna propozycja.

Kluczowym czynnikiem w tej układance może okazać się stanowisko rodziny zawodnika. Rodzice, pełniący rolę doradców reprezentanta Niemiec U21, preferują, aby ich syn kontynuował karierę w kraju, co teoretycznie sprzyja klubom z Bundesligi. Mimo obowiązującego do 2030 roku kontraktu, FC Köln znajduje się w trudnym położeniu – bez napływu ofert z zagranicy, klub musi albo znacząco obniżyć swoje oczekiwania, albo liczyć na zmianę strategii któregoś z gigantów. Na ten moment jednak żadna ze stron nie wykonała decydującego ruchu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!