Niklas Dorsch, 28-letni defensywny pomocnik, znalazł się w centrum uwagi mediów po tym, jak jego dotychczasowy pracodawca, 1. FC Heidenheim, pożegnał się z niemiecką elitą. Sytuacja zawodnika jest o tyle interesująca, że w kontrakcie piłkarza ma znajdować się klauzula odstępnego opiewająca na zaledwie 1,5 miliona euro. Choć rynkowa wartość Niemca szacowana jest na około 2,5 miliona euro, niska kwota wykupu sprawia, że staje się on łakomym kąskiem dla drużyn szukających wzmocnień środka pola po okazyjnej cenie.
Niklas Dorsch
Heidenheim→VfL Wolfsburg
Wśród zainteresowanych stron, obok VfL Wolfsburg, który również opuścił szeregi Bundesligi, pojawiają się zaskakujące kierunki. Jak donoszą media, w gronie klubów monitorujących sytuację byłego młodzieżowego reprezentanta Niemiec znajduje się Lech Poznań. Oprócz polskiego klubu, o usługi Dorscha mają zabiegać także zespoły z ligi MLS oraz belgijski Anderlecht. Zawodnik, który w minionym sezonie rozegrał 32 spotkania w najwyższej klasie rozgrywkowej, jest związany kontraktem z Heidenheim do czerwca 2028 roku, jednak degradacja klubu znacząco zmienia jego pozycję negocjacyjną.
Dorsch, który dołączył do Heidenheim w sierpniu 2024 roku, stał się kluczową postacią swojej drużyny, co potwierdzają regularne występy w minionym sezonie. Mimo spadku, jego doświadczenie zdobyte na niemieckich boiskach czyni go zawodnikiem gotowym do gry na wysokim poziomie od zaraz. Obecnie trwają analizy dotyczące przyszłości pomocnika, a zainteresowane kluby badają realne szanse na sfinalizowanie transferu przed rozpoczęciem letniego okna przygotowawczego.