Nie żyje Gianluca Vialli, legenda włoskiej piłki

Michał ReszczyńskiMichał Reszczyński
6 stycznia 2023 14:30
Nie żyje Gianluca Vialli, legenda włoskiej piłki

W wieku 58 lat odszedł Gianluca Vialli. Przyczyną śmierci był rak trzustki.

Gianluca Vialli przegrał walkę z chorobą

Vialli od lat zmagał się z nowotworem, jednak stan zdrowia pozwalał mu na prowadzenia aktywnego życia zawodowego. Pracował jako członek sztabu reprezentacji Włoch, jeszcze w lipcu 2021 roku świętował wywalczony w Londynie złoty medal Mistrzostw Europy. Niestety jakiś czas temu musiał zrezygnować ze stanowiska. Choroba uderzyła w niego ze zdwojoną siłą. Vialli nie był w stanie już wykonywać swoich obowiązków. Niedługo potem spełnił się najczarniejszy scenariusz.

W piątkowy poranek Włoski Związek Piłki Nożnej poinformował o śmierci byłego gracza między innymi Juventusu.

Do końca wierzyłem, że uda mu się dokonać kolejnego cudu i wygra to starcie. Jestem bardzo smutny, ale pociesza mnie to, że jego dokonania dla włoskiego futbolu i niebieskiej koszulki na zawsze pozostaną w pamięci kibiców. Mówiąc wprost, Gianluca był wspaniałym człowiekiem i pozostawił pustkę nie do zapełnienia w drużynie narodowej i we wszystkich tych obszarach - powiedział prezes Gabriele Gravina.

Vialli swoje pierwsze kroki w karierze piłkarskiej stawiał w US Cremonese. Na przestrzeni 19 lat gry występował w Sampdorii, Juventusie oraz Chelsea. Z pierwszą z tych drużyn wywalczył tytuł w Serie A, czterokrotnie krajowy puchar, a także zgarnął Puchar Zdobywców Pucharów. W barwach "Starej Damy" sięgnął po mistrzostwo Włoch, Puchar UEFA i Ligę Mistrzów. Karierę zakończył w Premier League. Z Chelsea zdobył puchar kraju, Puchar Ligi Angielskiej, Puchar Zdobywców Pucharów oraz Superpuchar Europy. Co ciekawe, przez dwa lata sprawował tam funkcję grającego menadżera.

Legendarny napastnik święcił również liczne sukcesy w narodowych barwach. Na swoim koncie miał srebrny medal ME U21. Natomiast w seniorskiej kadrze wywalczył brąz MŚ 1990 i srebro ME 1988.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!