Newcastle United oficjalnie wycofało się z wyścigu o podpis Keesa Smita, mimo że przez ostatnie miesiące pomocnik AZ Alkmaar znajdował się na szczycie listy życzeń klubu. Najnowsze doniesienia wskazują, że zarząd „Srok” zrezygnował z przedstawienia formalnej oferty za 20-latka, decydując się zamiast tego na sprowadzenie Seana Steura z Ajaksu Amsterdam. Choć Smit był postrzegany jako idealny następca Sandro Tonaliego, wygórowane oczekiwania finansowe holenderskiego klubu okazały się barierą nie do przejścia w obecnym oknie transferowym.
Kees Smit
AZ → Newcastle United
Władze AZ Alkmaar od początku negocjacji zajmowały twarde stanowisko, oczekując za swojego wychowanka kwoty rzędu 60 milionów euro. Jak informował The Athletic, Newcastle United liczyło na sfinalizowanie transakcji już zimą, by uprzedzić konkurencję ze strony Realu Madryt oraz FC Barcelony. Sam zawodnik w rozmowie z De Telegraaf nie ukrywał swoich ambicji, przyznając wprost: „Myślę, że odejdę. Transfer zagraniczny byłby czymś wspaniałym”. Ostatecznie jednak to brak zdecydowanego ruchu ze strony Anglików sprawił, że pomocnik przynajmniej na razie pozostanie w Eredivisie.
O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które podkreślają, że Smit miał stać się najdrożej sprzedanym piłkarzem w historii AZ, przebijając rekordowe 25 milionów euro zapłacone za Tijjaniego Reijndersa. Fabrizio Romano sugerował wcześniej, że w sprawę zaangażowany był agent Jorge Mendes, który przygotowywał grunt pod letnią przeprowadzkę. Obecnie zainteresowanie zawodnikiem wciąż wykazują Bournemouth oraz giganci z Hiszpanii, jednak Newcastle United po zakontraktowaniu Steura nie planuje powrotu do rozmów w najbliższym czasie.
Matthias Jaissle, który mimo słabszego początku sezonu w Premier League wciąż cieszy się zaufaniem zarządu Newcastle, będzie musiał budować drugą linię bez Smita. Holenderski pomocnik ma ważny kontrakt z AZ Alkmaar do połowy 2028 roku.