Saga transferowa z udziałem Tylela Tatiego nabiera tempa, a niemieckie kluby zdominowały wyścig po podpis utalentowanego środkowego obrońcy. Jak donoszą media, RB Lipsk wykazuje obecnie najbardziej konkretne zainteresowanie 18-letnim defensorem FC Nantes, jednak droga do finalizacji transakcji jest daleka od prostej. Francuski klub czuje się pewnie w negocjacjach, mając zawodnika związanego kontraktem aż do 2028 roku. Tati, który w tym sezonie Ligue 1 zanotował już 18 występów, stał się jednym z najbardziej pożądanych nastolatków w Europie, co potwierdzają regularne wizyty niemieckich wysłanników na meczach Kanarków.
Tylel Tati
Nantes→RB Leipzig
Rywalizacja o Francuza nie ogranicza się jednak tylko do Lipska. Według doniesień medialnych, Bayern Monachium pozostaje w stałym kontakcie z władzami Nantes, a sytuację uważnie monitoruje również Bayer Leverkusen. To pokazuje, że Bundesliga stała się priorytetowym kierunkiem dla młodego obrońcy, mimo że zimą FC Nantes odrzuciło ofertę opiewającą na 30 milionów euro złożoną przez Chelsea. W grze o podpis zawodnika mają pozostawać także Real Madryt, co tylko podbija stawkę i sprawia, że walka o Tatiego staje się jednym z najciekawszych wątków nadchodzącego okna transferowego.
Finanse mogą okazać się kluczową barierą w rozmowach. Choć kwota 30 milionów euro wydawała się solidną podstawą, FC Nantes nie zamierza nawet rozpoczynać negocjacji, jeśli propozycje nie będą oscylować w granicach od 40 do 50 milionów euro. Tylel Tati, mający na koncie trzy występy w reprezentacji Francji do lat 18, jest wyceniany przez swój obecny klub znacznie powyżej rynkowych standardów dla graczy w jego wieku. Obecnie zawodnik kontynuuje regularne występy w lidze francuskiej, czekając na rozwój sytuacji między zainteresowanymi stronami.