Vinicius Junior wystąpi w drugim towarzyskim meczu Brazylii podczas obecnej przerwy reprezentacyjnej. Choć początkowo doniesienia o stanie zdrowia 24-latka budziły ogromny niepokój w Madrycie, zawodnik wraca do gry. Real Madryt liczy na jego pełną dyspozycyjność w decydujących starciach sezonu zaplanowanych na kwiecień i maj.
Problemy zaczęły się po czwartkowym meczu z Francją, który Brazylia przegrała 1:2. Vinicius wystąpił w tym spotkaniu od pierwszej minuty, ale już w piątek nie pojawił się na treningu. Powodem był dyskomfort mięśniowy, który stawiał pod dużym znakiem zapytania jego udział w nadchodzącym starciu z Chorwacją. Media opisywały sytuację jako poważną wątpliwość, sugerując dłuższą przerwę od treningów z pełnym obciążeniem.
Błyskawiczny powrót do zdrowia i walka o kontrakt
Sytuacja uległa zmianie w niedzielę, gdy piłkarz wznowił zajęcia z drużyną. Jak informuje El Chiringuito, uraz okazał się jedynie łagodnym dyskomfortem. Wszystko wskazuje na to, że Vinicius wybiegnie na boisko w Orlando, by zmierzyć się z Luką Modriciem. Mecz zaplanowano na środę o godzinie 02:00 czasu polskiego. Dla zawodnika to szansa na potwierdzenie wysokiej dyspozycji, którą prezentuje ostatnio pod wodzą Alvaro Arbeloi.
Forma Brazylijczyka jest obecnie kluczowa dla Realu Madryt. Po dublecie w derbach Madrytu, który zapewnił zwycięstwo 3:2, Vinicius zbliżył się do swojej życiowej formy. Dobra postawa na boisku i świetne relacje z Arbeloą sprawiły, że klub oraz zawodnik zdecydowali się przyspieszyć rozmowy w sprawie przedłużenia kontraktu. Obecnie Vinicius, obok Thibaut Courtois, jest uznawany za najważniejsze ogniwo zespołu walczącego o sukcesy w Europie i na krajowym podwórku.
