Nagle zniknęła w atmosferze skandalu. Camila Giorgi przerywa milczenie i ogłasza wielki powrót

Jarosław ZającJarosław Zając
23 kwietnia 2026 02:06
Nagle zniknęła w atmosferze skandalu. Camila Giorgi przerywa milczenie i ogłasza wielki powrót
Źródło: tennis365.com

Camila Giorgi wraca do świata tenisa w wielkim stylu. Włoska zawodniczka, która w maju 2024 roku zszokowała kibiców nagłym i tajemniczym zakończeniem kariery, oficjalnie potwierdziła swoje plany na przyszłość. Po miesiącach milczenia i medialnych spekulacji dotyczących jej rzekomej ucieczki z Włoch przed organami podatkowymi, była 26. rakieta świata przerywa milczenie. Sportsmenka nie tylko prostuje nieprawdziwe informacje na swój temat, ale zapowiada ponowne pojawienie się w cyklu WTA.

Zanim jednak Giorgi ponownie chwyci za rakietę w profesjonalnym turnieju, musi skupić się na najważniejszej roli w swoim życiu. Tenisistka ogłosiła, że spodziewa się pierwszego dziecka ze swoim mężem, byłym zawodnikiem Andreasem Ignacio Pasuttim. Para wzięła ślub w lutym, a teraz przygotowuje się do powiększenia rodziny. To radosne wydarzenie sprawia, że fani będą musieli uzbroić się w cierpliwość, ponieważ powrót Włoszki do rywalizacji na światowych kortach jest planowany dopiero na 2027 rok.

Koniec spekulacji o ucieczce i problemach z prawem

Zwyciężczyni turnieju w Montrealu z 2021 roku zdecydowała się na szczere wyznanie w rozmowie z włoskim nadawcą Verissimo. Giorgi kategorycznie zaprzeczyła, jakoby jej odejście ze sportu miało związek z unikaniem płacenia podatków. Wyjaśniła, że problemy finansowe zostały wygenerowane przez osoby trzecie zarządzające jej karierą, o czym jej rodzina nie miała pojęcia. Tenisistka podkreśliła, że wszystkie zaległości zostały już uregulowane, a ona sama nigdy nie uciekała z kraju, lecz po prostu przestała zabierać głos w mediach.

Mimo długiej przerwy od gry, Giorgi nie straciła kontaktu z dyscypliną. W ubiegłym roku pojawiła się w nowej roli, przeprowadzając wywiady z zawodnikami podczas turnieju ATP 250 w Buenos Aires. Na swoim Instagramie, gdzie śledzi ją blisko 700 tysięcy osób, regularnie publikowała zdjęcia z treningów, co podsycało plotki o wznowieniu kariery. Teraz, po dwukrotnym potwierdzeniu planów powrotu w sesji pytań i odpowiedzi z fanami, wiadomo już, że jej historia na korcie jeszcze się nie skończyła.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!