Mourinho uderza w Viniciusa Juniora. Brazylijczyk jest wściekły po skandalicznych słowach

Jarosław ZającJarosław Zając
20 lutego 2026 11:28
Mourinho uderza w Viniciusa Juniora. Brazylijczyk jest wściekły po skandalicznych słowach
Źródło: football-espana.net

Vinicius Junior jest wściekły na Jose Mourinho po jego ostatnich wypowiedziach dotyczących incydentu rasistowskiego. Trener Benfiki Lizbona zamiast potępić atak, skupił się na zachowaniu Brazylijczyka.

Konflikt wybuchł po meczu, w którym Gianluca Prestianni miał dopuścić się rasistowskich wyzwisk wobec lidera Realu Madryt. To sytuacja bez precedensu, bo po raz pierwszy oskarżenie dotyczy innego piłkarza, a nie kibiców. Podczas gdy Real Madryt murem stanął za swoim zawodnikiem, Jose Mourinho przyjął zupełnie inną strategię. Portugalczyk stwierdził, że nie chce nazywać Viniciusa kłamcą, ale natychmiast zmienił temat. Zaczął wyliczać prowokacyjne gesty napastnika i ocenił, że jego celebracje są problemem na każdym stadionie.

Dziennikarze El Chiringuito donoszą, że Vinicius uważa reakcję Mourinho za obrzydliwą. Piłkarz nie potrafi zrozumieć, jak doświadczony szkoleniowiec może stawiać znak równości między rzekomym rasizmem a sposobem cieszenia się z goli. W obronie Brazylijczyka stanął Lilian Thuram, który dziwi się, że słowa takich gwiazd jak Vinicius czy Kylian Mbappe nie są dla wszystkich wystarczającym dowodem. Tymczasem w Portugalii jeden z dziennikarzy absurdalnie powiązał sprawę z czasami dyktatury Francisco Franco, co tylko podgrzało atmosferę wokół skandalu.

Mourinho nie pojawi się na Santiago Bernabeu podczas nadchodzącego meczu Ligi Mistrzów. Portugalczyk otrzymał czerwoną kartkę w spotkaniu na Estadio da Luz i musi odbyć karę zawieszenia. Uniknie dzięki temu bezpośredniej konfrontacji z madrycką publicznością oraz samym zawodnikiem, choć pytania o jego słowa na pewno padną po ligowym starciu Benfiki z AVS. Na ten moment trener milczy, ale jego wcześniejsza próba zrzucenia winy na ofiarę rasizmu wywołała potężny kryzys wizerunkowy w relacjach z byłym klubem.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!