Coco Gauff zmaga się z poważnym kryzysem serwisowym, który wywołał falę krytyki ze strony legend tenisa. Jewgienij Kafelnikow publicznie kwestionuje jej metody treningowe po turnieju w Dubaju.
Amerykańska tenisistka dotarła do półfinału w Dubaju, ale jej gra wzbudziła niepokój. W czterech meczach popełniła aż 44 podwójne błędy serwisowe. W trzech spotkaniach, w tym w przegranym starciu z Eliną Switoliną, zanotowała po 12 takich pomyłek. Frustracja zawodniczki sięgnęła szczytu, gdy podczas gry zwróciła się do swojego trenera od biomechaniki, Gavina McMillana. Gauff wykrzyczała, że od sześciu miesięcy robi wszystko, czego on wymaga, a mimo to nie widzi żadnej poprawy w swojej dyspozycji na korcie.
Jewgienij Kafelnikow nazwał problemy Gauff tajemnicą i zasugerował, że rozwiązaniem jest mordercza praca. Były lider rankingu ATP uważa, że ilość musi przejść w jakość, a Amerykanka powinna oddawać nawet tysiąc serwisów na treningu, aby dopracować ten element. Statystyki są dla niej bezlitosne, ponieważ w 2025 roku popełniła 431 podwójnych błędów, a rok wcześniej 430. To najgorsze wyniki w całym cyklu WTA. Od czasu zatrudnienia McMillana w sierpniu, Gauff wygrała tylko jeden turniej w Wuhan.
Do dyskusji włączyła się także Jelena Diemientiewa, która zauważyła, że serwis to niejedyny problem czwartej rakiety świata. Rosjanka twierdzi, że forhend Gauff również zawodzi w kluczowych momentach. Według niej Amerykanka opiera swoją grę wyłącznie na bekhendzie, świetnym przygotowaniu fizycznym oraz silnym charakterze. Diemientiewa podkreśla, że przy takich brakach technicznych trudno jest skutecznie rywalizować o fotel liderki rankingu. Kolejną szansą na przełamanie złej passy będzie dla Gauff nadchodzący turniej w Indian Wells, który rozpocznie się 4 marca.
