Milioner podarował Messiemu zegarek warty fortunę, a to nie koniec niespodzianek w Indiach

Jarosław ZającJarosław Zając
18 grudnia 2025 22:02
Milioner podarował Messiemu zegarek warty fortunę, a to nie koniec niespodzianek w Indiach

Lionel Messi, świeżo upieczony zwycięzca playoff MLS, wyruszył w fascynującą podróż po Indiach, która przyniosła mu nie tylko niezapomniane wrażenia kulturowe, ale również prezent o wartości przekraczającej milion dolarów. Argentyński mistrz otrzymał od indyjskiego miliardera ekskluzywny zegarek, który należy do najrzadszych i najbardziej pożądanych modeli na świecie. To jednak nie koniec niespodzianek, jakie spotkały Leo podczas tej niezwykłej wizyty.

W skrócie:

  • Messi otrzymał od indyjskiego miliardera zegarek RM 003-V2 GMT Tourbillon "Asia Edition" o wartości około 1,1 miliona dolarów
  • Argentyńczyk wraz z De Paulem i Suárezem uczestniczył w tradycyjnych ceremoniach indyjskich, oddając hołd bogu Hanumanowi
  • Na cześć piłkarza nazwano jedno z nowonarodzoych lwiątek w centrum ratunkowym imieniem Leo

Prezent godny króla futbolu

Indyjski miliarder nie szczędził środków, aby uhonorować wizytę Lionela Messiego w swoim kraju. Zegarek RM 003-V2 GMT Tourbillon "Asia Edition" to absolutna perełka w świecie luksusowych czasomierzy, model limitowany i niezwykle rzadki. Wartość tego prezentu szacuje się na około 1,1 miliona dolarów, co czyni go jednym z najdroższych zegarków w kolekcji argentyńskiego mistrza.

Richard Mille, producent tego ekskluzywnego czasomierza, słynie z tworzenia zegarków dla najbogatszych i najbardziej wpływowych ludzi na świecie. Model "Asia Edition" został stworzony specjalnie z myślą o azjatyckim rynku i produkowany jest w bardzo ograniczonych ilościach. Tourbillon, czyli mechanizm kompensujący wpływ grawitacji na dokładność chodu zegarka, to prawdziwe arcydzieło szwajcarskiej precyzji.

Duchowa podróż przez Indie

Wizyta Messiego w Indiach to nie tylko spotkania biznesowe i sesje zdjęciowe. Argentyńczyk wraz z kolegami z drużyny, Rodrigo De Paulem i Luisem Suárezem, zanurzyły się w bogatą kulturę tego fascynującego kraju. Trio odwiedziło centrum kulturalne, gdzie uczestniczyli w tradycyjnych indyjskich ceremoniach, które dla wielu mieszkańców tego kraju mają ogromne znaczenie duchowe.

Piłkarze oddali hołd bogu Hanumanowi, jednemu z najważniejszych bóstw w hinduizmie, symbolizującemu siłę, oddanie i lojalność. Wykonali również świętą ceremonię Aarti, czczoną indyjską tradycję polegającą na ofiarowaniu światła bóstwu. To niezwykłe doświadczenie, które pokazuje szacunek argentyńskich gwiazd do lokalnej kultury i tradycji.

W geście wdzięczności za tę wizytę, zarząd centrum podjął niezwykłą decyzję. Jedno z nowonarodzoych lwiątek zostało nazwane imieniem Leo, na cześć Lionela Messiego. To symboliczny gest, który łączy króla futbolu z królem zwierząt, podkreślając wyjątkową pozycję argentyńskiego piłkarza w świecie sportu.

Wcześniej Messi odwiedził również Kalkutę, gdzie brał udział w odsłonięciu 21-metrowego pomnika poświęconego jego osobie. Ta podróż po Indiach to dla argentyńskiej gwiazdy nie tylko okazja do odpoczynku po zwycięstwie w playoff MLS, ale również szansa na poznanie nowej kultury i nawiązanie wyjątkowych relacji z fanami z drugiego końca świata.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!