Jeden gest, jeden moment frustracji po przegranym finale - i dzień później Xabi Alonso nie jest już trenerem Realu Madryt. Nagranie z boiska w Rijadzie po finale Superpucharu Hiszpanii obiegło świat, pokazując coś więcej niż tylko sportową porażkę. Pokazało, kto faktycznie rządzi w szatni Królewskich.
Drużyna wybrała Mbappe. Trener musiał odejść
12 stycznia 2026 roku, po finale Superpucharu Hiszpanii przegranym przez Real z Barceloną 2:3, Xabi Alonso, przestrzegający protokołu i tradycji sportowego fair play, wezwał swoich piłkarzy do powrotu na boisko i utworzenia szpaleru dla triumfującej Barcelony, jednak ostatecznie do tego nie doszło.
Kamery uchwyciły kluczowy moment: Kylian Mbappe, grający mimo kontuzji kolana, energicznie gestykulował w tunelu, rozłożył ręce i wyraźnie nakazywał swoim kolegom zejście do szatni. Raul Asencio, który kierował się w stronę formacji szpaleru, został zatrzymany przez Francuza.
Dokładnie dzień po tym wydarzeniu Real Madryt oficjalnie ogłosił zwolnienie Xabi'ego Alonso – zaledwie pół roku po jego zatrudnieniu. Oficjalne przyczyny? Problemy z kondycją fizyczną zespołu, konflikty z kluczowymi zawodnikami i rozczarowujące wyniki. Kibice mówią jednak, że w tej sytuacji o przypadku nie ma mowy – to fakt, że zawodnicy poszli za Mbappe, a nie szkoleniowcem przelał szalę goryczy.
Sytuacja jak w Paryżu?
To nie pierwszy raz, gdy wokół Mbappe pojawiają się pytania o władzę w szatni. W PSG jego relacja z Luisem Enrique była burzliwa - ESPN donosił o „wyraźnej walce o władzę” między zawodnikiem, jego obozem i trenerem. Hiszpański szkoleniowiec publicznie stwierdził po ogłoszeniu transferu Mbappe, że zespół będzie znacznie lepszy w następnym sezonie, co było interpretowane jako aluzja do odejścia Francuza.
Luis Enrique ma reputację trenera, który nie toleruje gwiazd ponad system - wcześniej konfliktował się z Francesco Tottim w Romie i Lionelem Messim w Barcelonie. W ostatnich miesiącach przed odejściem Mbappe z PSG celowo redukował jego minuty.
Jeszcze przed transferem do Realu Predrag Mijatović ostrzegał, że Mbappe może popsuć atmosferę w szatni. Niektóre media donoszą, że zawodnicy Realu są sfrustrowani ograniczonym zaangażowaniem Francuza w grę obronną. Xabi Alonso nie był w stanie temu zaradzić i przepłacił za to stratą stanowiska.
