Marc Bernal nie opuści stolicy Katalonii, mimo narastających w ostatnich tygodniach plotek o jego możliwym odejściu. Władze Barcelony wysłały jasny sygnał, że 19-letni pomocnik jest nietykalny i ma stać się fundamentem zespołu w nadchodzących sezonach. Dyrektor sportowy Deco osobiście zaangażował się w rozmowy, aby rozwiać wszelkie wątpliwości otoczenia zawodnika.
Według informacji przekazanych przez eksperta rynkowego Nicolo Schirę, porozumienie jest już na ostatniej prostej. „Marc Bernal jest coraz bliżej przedłużenia kontraktu z Barcą do 2031 roku” – poinformował dziennikarz. Tak długa umowa pokazuje ogromne zaufanie, jakim klub darzy nastolatka, zwłaszcza w obliczu doniesień o poszukiwaniach nowego defensywnego pomocnika na rynku transferowym.
Spekulacje dotyczące przyszłości Bernala nasiliły się, gdy w mediach pojawiły się informacje o zainteresowaniu Barcelony gwiazdą Manchesteru City. Według zagranicznych doniesień z 6 sierpnia 2024 roku, klub niespodziewanie zbliżył się do zakupu Rodriego, co mogłoby ograniczyć szanse młodego Hiszpana na regularne występy. Mimo tych ambitnych planów transferowych, zarząd z Camp Nou nie zamierza rezygnować z wychowanka, widząc w nim centralną postać długofalowego projektu sportowego.
Obecnie priorytetem dla Barcelony jest zabezpieczenie przyszłości swoich najzdolniejszych graczy, co potwierdzają również negocjacje z innymi zawodnikami. Marc Bernal, wiążąc się z Blaugraną aż na siedem kolejnych lat, ucina temat poszukiwania minut w innym zespole i akceptuje rolę, jaką przygotował dla niego sztab szkoleniowy.
