Lucas Perri opuszcza Elland Road po trudnym okresie spędzonym w barwach Leeds United. Brazylijski bramkarz, który nie zdołał wywalczyć sobie stabilnej pozycji w West Yorkshire, zdecydował się na kontynuowanie kariery we Włoszech, odrzucając tym samym zaloty ze strony giganta Ligue 1.
Sky Sports informuje, że 28-letni golkiper dołączy do Torino na zasadzie wypożyczenia do końca obecnego sezonu. Włoski klub zagwarantował sobie również opcję wykupu zawodnika. Olympique Marsylia do ostatniej chwili próbował storpedować te przenosiny i przekonać byłego gracza Lyonu do powrotu do Francji, jednak ich starania zakończyły się fiaskiem. Perri uznał, że to właśnie Turyn będzie najlepszym miejscem na odbudowanie formy po nieudanej przygodzie w Anglii. Marsylia musi teraz skierować swoją uwagę na inne cele transferowe, by wzmocnić obsadę bramki.
Odejście Brazylijczyka wymusza reakcję ze strony Leeds United, które oficjalnie wchodzi na rynek w poszukiwaniu nowego golkipera. Poszukiwany zawodnik ma pełnić rolę rezerwowego, ponieważ hierarchia między słupkami jest już jasno ustalona. W tym oknie transferowym klub z Elland Road pobił swój rekord wydatków, sprowadzając Jamesa Trafforda z Manchesteru City. To właśnie młody Anglik jest numerem jeden w zespole, co ostatecznie zamknęło Perriemu drogę do regularnych występów i skłoniło go do zaakceptowania oferty z Serie A.
Sytuacja Lucasa Perriego w Leeds United stała się jasna już kilka tygodni temu, gdy klub sfinalizował rekordowe przenosiny Jamesa Trafforda. Brazylijczyk, który posiada kontrakt obowiązujący aż do 2029 roku, od początku był łączony z przeprowadzką do Włoch. Torino wykazało się ogromną cierpliwością, czekając na odpowiedni moment w transferowym domino, mimo nagłego zainteresowania ze strony Marsylii. Dla 28-latka przenosiny do Turynu to szansa na nowy start po tym, jak Leeds United postawiło na przebudowę formacji defensywnej i zainwestowało ogromne środki w nowego podstawowego bramkarza.
