Manolo González znalazł się pod presją po wyjazdowej porażce Espanyolu z Racingiem Santander 1:2. Trener nie wykluczył odejścia z klubu, ale zaznaczył, że jeśli będzie musiał rozmawiać o swojej przyszłości, zrobi to z dyrektorem sportowym.
Espanyol przystępował do meczu po serii, w której zdobył zaledwie punkt z 12 możliwych. Zespół liczył, że starcie z Racingiem Santander pozwoli ustabilizować sytuację, jednak zakończyło się ono porażką 1:2. Po tym rozstrzygnięciu drużyna znajduje się w strefie spadkowej LaLigi, a powszechnie uważa się, że González może zostać zwolniony.
Podczas niedzielnej konferencji prasowej po meczu trener został zapytany o możliwość rychłego odejścia z Espanyolu. Nie chciał publicznie rozwijać tego tematu i podkreślił, że sprawa należy do klubu. „Nie będę rozmawiał o tej kwestii. Jeśli będę musiał ją omówić, zrobię to z dyrektorem sportowym. To wewnętrzna sprawa klubu; jeśli klub będzie chciał coś omówić, będziemy musieli usiąść do rozmów” — powiedział González.