Manchester United woli wypożyczyć Ivana Toneya w styczniowym oknie transferowym, zamiast zabiegać o transfer definitywny. Klub chce wzmocnić atak 30-letnim reprezentantem Anglii, ale jego wysokie zarobki w Al-Ahli komplikują sprawę.
Pete O’Rourke z Football Insider wskazuje, że Toney pobiera w saudyjskim klubie bardzo wysokie wynagrodzenie, a Al-Ahli nie musi sprzedawać napastnika ze względów finansowych. Manchester United nie chce więc pokrywać w styczniu całości jego pensji. Wypożyczenie będzie możliwe, jeśli Al-Ahli zgodzi się opłacać część zarobków i pozwoli zawodnikowi na czasowe odejście. United pytał o dostępność Toneya jeszcze przed zimowym oknem. Sam piłkarz ma być zadowolony z pobytu w Arabii Saudyjskiej, choć przy odpowiedniej ofercie rozważyłby powrót do Premier League.
Toney utrzymuje wysoką skuteczność
Toney trafił do Al-Ahli z Brentford w sierpniu 2024 roku. Jego transfer zaskoczył, bo przez kilka lat należał do najlepszych napastników Premier League, ale szybko odnalazł się w nowym klubie i wyrósł na jednego z czołowych piłkarzy ligi saudyjskiej. Sezon 2025/26 zakończył z dorobkiem 42 goli i 11 asyst w 41 występach we wszystkich rozgrywkach.
W obecnym sezonie utrzymuje podobną skuteczność: w 15 występach zdobył 14 bramek oraz zaliczył dwie asysty i przewodzi klasyfikacji strzelców. Jego forma przyciągnęła zainteresowanie kilku znanych klubów. Manchester United od kilku lat ma Toneya na swojej liście życzeń, a doświadczenie z Premier League, dobre poruszanie się po boisku i skuteczność sprawiają, że znów jest rozważany jako kandydat do wzmocnienia ataku. Jego bramkowa regularność kontrastuje z marnowaniem okazji przez Joshuę Zirkzee.
Potrzeba sprowadzenia nowego napastnika wiąże się także z sytuacją kadrową United. Benjamin Sesko jest w praktyce jedynym nominalnym środkowym napastnikiem w drużynie Michaela Carricka, bo trener niechętnie wystawia Joshuę Zirkzee w wyjściowym składzie. Przyszłość Holendra na Old Trafford przed zimowym oknem jest niepewna, a nawet pod nieobecność Seski Carrick wystawiał na środku ataku Matheusa Cunhę i Bryana Mbeumo. Wcześniej klub rozważał też transfer Dominica Calverta-Lewina, ale wycofał się z tego pomysłu po informacji, że napastnik Leeds prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie nowego kontraktu.