Roma ma wyceniać Wesleya Francę na około 50 mln funtów, a Manchester United chce spróbować sprowadzić go w przyszłym roku. Prawym obrońcą Romy interesują się również Arsenal i Newcastle United, ale na razie kluby jedynie go obserwują.
Z informacji Football Insider wynika, że Wesley może być odpowiedzią na kilka problemów w defensywie Michaela Carricka. 23-latek szybko rozwinął się po przenosinach z Flamengo do Włoch w 2025 roku i jest już ważnym zawodnikiem zespołu Gian Piera Gasperiniego. Jego postępy doceniono także w reprezentacji Brazylii, co zwiększa jego rozpoznawalność przed styczniowym oknem transferowym.
Zawodnik Romy najczęściej występuje jako prawy wahadłowy, ale może grać także po lewej stronie i na obu pozycjach bocznego obrońcy w ustawieniu z czwórką w defensywie. Ta wszechstronność ma być jednym z powodów, dla których Manchester United dokładnie mu się przygląda. Klub potrzebuje wzmocnień na bokach obrony, ponieważ latem nie pozyskał preferowanego, długofalowego rozwiązania na lewej stronie.
Cena i konkurencja komplikują sprawę
Manchester United musi myśleć również o przyszłości prawej strony defensywy. Kontrakty Diogo Dalota i Noussaira Mazraouiego obowiązują tylko do 2028 roku, dlatego klub stoi zarówno przed bieżącymi potrzebami, jak i koniecznością zaplanowania obsady tej pozycji na kolejne lata. Występy Wesleya zwróciły uwagę kilku zespołów Premier League, a zainteresowanie Arsenalu i Newcastle może doprowadzić do rywalizacji trzech klubów, jeśli któryś z nich złoży formalną ofertę.
Największą przeszkodą pozostaje cena: Roma ma wyceniać Wesleya na około 50 mln funtów, a kwota może wzrosnąć, jeśli jego forma wciąż będzie szła w górę. Wszechstronność może uzasadniać taką inwestycję, jeśli Carrick rzeczywiście zamierza wykorzystywać go po obu stronach obrony i w różnych systemach. United nie powinien jednak przepłacać tylko z powodu pilnej potrzeby wzmocnień, zwłaszcza że w klubie są także inne pozycje wymagające uwagi.
Dla Manchesteru United ważne będzie rozstrzygnięcie, czy Wesley ma w dłuższej perspektywie być podstawowym zawodnikiem, czy jedynie kolejną przydatną opcją do gry na kilku pozycjach. Jeśli klub widzi w nim przyszłego piłkarza wyjściowego składu, wyższa cena może być uzasadniona; w przeciwnym razie lepszym rozwiązaniem może okazać się specjalista na pozycję, która wymaga największej poprawy. Zainteresowanie Arsenalu i Newcastle może utrudnić negocjacje. Jeśli któryś z rywali wykona zdecydowany ruch, Roma będzie miała jeszcze mniej powodów, by obniżać żądania za zawodnika zyskującego na znaczeniu w Serie A i na arenie międzynarodowej. Manchester United musi szybko określić, ile jest gotów zapłacić, zanim rywale przekują zainteresowanie w coś bardziej konkretnego.
