Manchester City nie kupił sobie immunitetu. Komisja uznała klub za winnego 114 zarzutów

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
Manchester City nie kupił sobie immunitetu. Komisja uznała klub za winnego 114 zarzutów
Fot. Mark Pain

Manchester City został uznany przez niezależną komisję za winnego 114 ze 115 zarzutów Premier League. Inwestycje społeczne klubu zmieniły East Manchester, jednak nie unieważniają ustaleń w sprawie jego finansów. Wymiar kar nie jest jeszcze znany, a odwołanie jest spodziewane.

Od przejęcia klubu przez właścicieli z Abu Zabi w 2008 roku wschodnia część Manchesteru przeszła dużą przemianę społeczną i urbanistyczną. Na około 80 akrach zrekultywowanych terenów poprzemysłowych powstały Etihad Campus oraz kosztująca 200 mln funtów City Football Academy. Dawniej skażone grunty przekształcono w kompleks sportowy, edukacyjny i społeczny. Inwestycje przyniosły tysiące miejsc pracy, a znaczną część zleceń powierzono lokalnym firmom oraz przedsiębiorstwom z północno-zachodniej Anglii.

Inwestycje zmieniły East Manchester, ale nie unieważniają ustaleń komisji

Z obiektów korzystają męskie i kobiece drużyny Manchesteru City, akademia oraz rozbudowane programy społeczne. City in the Community wsparło tysiące mieszkańców poprzez inicjatywy związane z piłką nożną, edukacją, zdrowiem i zatrudnieniem. City Kicks oferuje młodzieży bezpłatne zajęcia piłkarskie, a część projektów kierowana jest do młodych ludzi zagrożonych poważną przemocą. Klub wspierał też pacjentów i ich rodziny w Royal Manchester Children’s Hospital, a wspólnie z radą miasta organizował targi pracy.

Podczas pandemii Etihad Campus służył pracownikom NHS jako punkt testów, szczepień i szkoleń pielęgniarskich. Okoliczne inwestycje obejmują również mogącą pomieścić 23 500 widzów halę Co-op Live oraz dalszą rozbudowę Etihad Stadium i strefy rozrywkowej, co łącznie oznacza setki milionów dodatkowych nakładów. Symbolicznym gestem było wykupienie przez szejka Mansoura Pucharu Anglii z 1904 roku – pierwszego trofeum Manchesteru City w tych rozgrywkach i najstarszego zachowanego pucharu. Właściciel zadbał, by pozostał on wystawiony w National Football Museum w Manchesterze.

Surowe sankcje, takie jak odjęcie wielu punktów, możliwa degradacja czy wysokie grzywny, nie uderzyłyby jednak we wszystkich jednakowo. Wśród osób zależnych od codziennego funkcjonowania klubu są pracownicy akademii i projektów społecznych, lokalni dostawcy, obsługa dnia meczowego oraz drobni przedsiębiorcy z East Manchester. Właściciele i członkowie zarządu udźwigną straty finansowe, podczas gdy ludzie żyjący z pracy wokół klubu mogą nie mieć takiej możliwości. Skutki kary sportowej najmocniej odczułaby więc społeczność, która zyskała na zmianach w tej części miasta.

Komisja podtrzymała zarzuty dotyczące fałszowania ksiąg, nieprzekazywania rzetelnych informacji finansowych oraz łamania reguł finansowego fair play, a także zasad rentowności i stabilności. Według ustaleń nieprawidłowości trwały niemal dekadę: obejmowały zawyżanie wartości umów sponsorskich powiązanych z właścicielami z Abu Zabi i manipulowanie sprawozdaniami, by klub sprawiał wrażenie spełniającego limity wydatków. Nie chodziło o błędy techniczne, lecz o celowe zniekształcenia, które wpłynęły na rywalizację i uderzyły w system regulacyjny Premier League. Nawet działania na rzecz mieszkańców nie równoważą nadużyć finansowych. Można to porównać do Pabla Escobara: budowa szkół i wsparcie dla wielu ludzi nie czyniły jego kartelu mniej przestępczym.

Sankcje powinny zatem dotknąć podmiot odpowiedzialny za naruszenia, a zarazem, o ile to możliwe, ograniczyć skutki dla osób postronnych. W grę wchodziłyby wysokie kary finansowe dla właścicieli, zakazy transferowe lub środki ukształtowane tak, by nie doprowadziły do zwolnień w programach społecznych. Odpowiedzialność powinna spoczywać na tych, którzy kierowali nieprawidłowościami i czerpali z nich korzyści, a nie obciążać najbardziej narażonych. Sprawa rodzi pytanie, czy inwestycje społeczne dają klubowi moralny immunitet, czy też pierwszeństwo mają uczciwość i odpowiedzialność. Manchester City zasługuje na uznanie za wkład w East Manchester, lecz właściwe rozstrzygnięcie musi ukarać klub za finansowe nadużycia, w miarę możliwości chronić społeczność i odbudować zaufanie do reguł Premier League.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
500 PLN za gola Polski
ODBIERAM arrow_forward
confirmation_number
500 PLN za gola Polski
ODBIERAM REKLAMA
verified_user Superbet
500 PLN za gola Polski
ODBIERAM bolt REKLAMA
% Superbet
255 PLN ODBIERAM
REKLAMA
verified 500 PLN za gola Polski
255 PLN ODBIERAM
REKLAMA