Sunderland oraz Brentford wysłały swoich przedstawicieli, aby z bliska przyjrzeć się grze Olwethu Makhanyi podczas wygranego 3:1 meczu Rangers z Kilmarnock. Południowoafrykański środkowy obrońca, który dołączył do ekipy z Glasgow latem 2026 roku z Philadelphia Union za 3,6 miliona euro, błyskawicznie zaaklimatyzował się w szkockiej piłce. Jak informuje serwis Rangers News, zainteresowanie zawodnikiem nie ogranicza się jedynie do Wysp Brytyjskich, ponieważ sytuację defensora monitorują także włoska Bologna oraz hiszpańska Sevilla.
Olwethu Makhanya
Rangers → Sunderland
Postawa 22-latka w ostatnich tygodniach została doceniona prestiżowym wyróżnieniem, jakim jest nagroda dla najlepszego piłkarza miesiąca (Player of the Month) w Scottish Premiership za wrzesień. Makhanya stworzył solidny duet stoperów z Emmanuelem Fernandezem, co pozwoliło Rangers zanotować serię siedmiu zwycięstw z rzędu w rozgrywkach o stawkę. Tamtejsi dziennikarze informują, że mimo ogromnego zainteresowania, klub z Ibrox znajduje się w komfortowej sytuacji negocjacyjnej, gdyż kontrakt reprezentanta RPA obowiązuje aż do czerwca 2030 roku.
Wartość rynkowa zawodnika, który ma na koncie cztery występy w narodowych barwach, szacowana jest obecnie na 8 milionów euro, jednak świetna forma może wywindować tę kwotę znacznie wyżej. W mediach pojawiają się sugestie, że Rangers mogliby liczyć na zysk sięgający nawet 27 milionów funtów w przypadku sprzedaży swojego odkrycia. Sam piłkarz przyznał niedawno, że po udanym wejściu do drużyny otrzymał wsparcie i rady od legendy klubu, Richarda Gougha, co dodatkowo wzmocniło jego pozycję w szatni prowadzonej przez Dereka McInnesa.
Choć Sunderland i Brentford wykazują największą determinację w wyścigu o podpis defensora, na liście zainteresowanych znajdują się również Red Bull Salzburg oraz Middlesbrough. Rangers nie odczuwają obecnie presji finansowej, by pozbywać się zawodnika, który w bieżącym sezonie ligowym notuje średnią ocen na poziomie 7.38. Ewentualna oferta musiałaby znacznie przewyższać obecną wycenę rynkową, aby włodarze z Govan zdecydowali się na skrócenie czteroletniej umowy piłkarza.