Sytuacja Imrâna Louzy w Watfordzie staje się coraz bardziej napięta, a najnowsze doniesienia wskazują na gwałtowny wzrost zainteresowania jego usługami we Włoszech. Według zagranicznych doniesień do wyścigu o 27-letniego pomocnika dołączyło Como, co znacząco utrudnia negocjacje prowadzone przez Crystal Palace. Marokańczyk, który ma na koncie 15 występów w barwach narodowych, jest obecnie wyceniany przez angielski klub na około 10 milionów euro. To spora obniżka w porównaniu do początku lata, kiedy to oczekiwania finansowe „Szerszeni” oscylowały wokół 15 milionów funtów.
Imrân Louza
Watford→Como
Mimo że kontrakt zawodnika obowiązuje aż do 2028 roku, jego przyszłość na Vicarage Road wydaje się przesądzona. Dyrektor sportowy Watfordu, Luke Dowling, stara się tonować nastroje, określając ostatnie spekulacje mianem „zwykłego szumu”. „Imrân wciąż jest piłkarzem Watfordu” – uciął krótko Dowling w rozmowie z Hayters TV, potwierdzając jednocześnie, że zawodnik wrócił do treningów z pełnym obciążeniem. Niemniej jednak, media donoszą, że Louza naciska na transfer, co poskutkowało nawet odebraniem mu opaski kapitańskiej w zespole.
Lista chętnych na sprowadzenie kreatywnego pomocnika jest długa i wykracza poza granice Włoch i Anglii. Oprócz wspomnianego Como i Crystal Palace, sytuację monitorują również Ajax oraz Nicea, a w grze mają pozostawać także kluby z Arabii Saudyjskiej i Kataru. Choć wartość rynkowa piłkarza szacowana jest na 14 milionów euro, Watford wydaje się skłonny zaakceptować niższą ofertę, aby uniknąć dalszych tarć wewnątrz szatni przed startem nowego sezonu.
Kluczowym czynnikiem w negocjacjach może okazać się determinacja samego zawodnika, który według doniesień serwisu Africa Foot jest otwarty na przenosiny do Londynu, ale propozycja z ambitnego projektu we Włoszech może zmienić jego priorytety. Obecnie Louza trenuje z zespołem, czekając na finalne porozumienie między klubami, które pozwoli mu na zmianę otoczenia jeszcze w sierpniowym oknie transferowym.