Lando Norris nie gryzie się w język. Gwiazdor F1 uderza w nowe przepisy po zwycięstwie

Jarosław ZającJarosław Zając
3 maja 2026 03:28
Lando Norris nie gryzie się w język. Gwiazdor F1 uderza w nowe przepisy po zwycięstwie
Źródło: autosport.com

Lando Norris wygrał sprint w Miami, ale tuż po wyjściu z bolidu McLarena przekazał FIA jasny komunikat. Brytyjczyk uważa, że wprowadzone zmiany w zarządzaniu energią to tylko mały krok w dobrym kierunku. Kierowca wprost punktuje sytuacje, w których próba pojechania szybszego okrążenia kończy się dla zawodnika negatywnymi konsekwencjami technicznymi.

Nowe regulacje techniczne miały wyeliminować niebezpieczne różnice w prędkościach i sprawić, że kwalifikacje staną się bardziej ekstremalne. Norris zauważa jednak, że wciąż istnieją punkty, w których im szybciej jedziesz, tym bardziej jesteś karany. Kierowca McLarena podkreśla, że w Formule 1 zawodnik chce jechać na maksimum możliwości w każdym miejscu toru, a obecny system zarządzania energią wciąż mu to uniemożliwia.

Problem yo-yo racingu wciąż dzieli padok

Charles Leclerc z Ferrari studzi nastroje i apeluje o realistyczne oczekiwania wobec FIA. Monakijczyk przyznaje, że choć kroki podjęte w Miami poprawiły sytuację w kwalifikacjach, to w samym wyścigu zmiany są niemal nieodczuwalne. Wysokie temperatury na Florydzie sprawiły, że opony przegrzewały się błyskawicznie, co skutecznie maskowało problemy z tak zwanym yo-yo racingiem, czyli ciągłymi zmianami pozycji wynikającymi tylko z zarządzania energią.

Zdaniem Norrisa zjawisko yo-yo racingu nie zniknęło i prawdopodobnie powróci w pełnej skali podczas głównego wyścigu. Kierowcy wskazują, że charakterystyka toru w Miami nie eksponuje wad systemu tak mocno jak obiekt w Australii. Poprawa jakości ścigania to proces długofalowy, a kolejne modyfikacje przepisów mogą pojawić się dopiero w dalszej części roku lub w nadchodzących sezonach.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!