RB Lipsk wyrasta na jednego z najpoważniejszych graczy w walce o pozyskanie Lamine Camary, środkowego pomocnika Monaco. Jak informują media, niemiecki klub bacznie obserwuje sytuację 22-letniego reprezentanta Senegalu, który po udanym okresie w Ligue 1 wydaje się gotowy na zmianę barw klubowych jeszcze w tym oknie transferowym. Sytuacja jest dynamiczna, ponieważ Camara znajduje się na listach życzeń takich potęg jak Real Madryt, Bayern Monachium czy Chelsea, co zwiastuje niezwykle gorące ostatnie tygodnie sierpnia.
Lamine Camara
Monaco→RB Leipzig
Temat transferu nabrał tempa po tym, jak Crystal Palace złożyło oficjalną ofertę opiewającą na 50 milionów euro. Według doniesień medialnych, propozycja ta, będąca rekordem w historii angielskiego klubu, została jednak odrzucona przez włodarzy Monaco. Klub z Księstwa wysłał tym samym jasny sygnał, że nie zamierza tanio sprzedawać swojej gwiazdy. Jak podaje portal Foot Mercato, mimo odrzucenia pierwszej oferty, to właśnie kierunek angielski pozostaje najbardziej prawdopodobny, a do gry o zawodnika mogą wkrótce włączyć się Manchester United oraz Liverpool.
Rozbieżności finansowe mogą być kluczową przeszkodą w negocjacjach. Choć wartość rynkowa Camary oscyluje wokół 50 milionów euro, media donoszą, że Monaco oczekuje kwoty bliższej 60 milionów euro. Wcześniejsze raporty z marca sugerowały nawet wycenę na poziomie 65-75 milionów euro, jednak obecne realia rynkowe zweryfikowały te oczekiwania. RB Lipsk, znany z inwestowania w młode talenty, musi teraz zdecydować, czy wyrówna oczekiwania finansowe Francuzów, by wyprzedzić konkurencję z Premier League.
Obecny kontrakt pomocnika z Monaco obowiązuje do 30 czerwca 2029 roku, co stawia klub z Ligue 1 w bardzo komfortowej sytuacji negocjacyjnej. Camara w obecnym sezonie zdążył już zanotować asystę w czterech występach, potwierdzając swoją wartość w środkowej strefie boiska. Jeśli RB Lipsk zdecyduje się na finalizację tej transakcji, będzie to jeden z najdroższych transferów w historii klubu, mający na celu wzmocnienie kadry prowadzonej przez trenera Martína Demichelisa.