Sytuacja w Madrycie staje się coraz bardziej napięta. Real Madryt uległ na własnym stadionie ekipie Getafe 0:1, co jest pierwszą taką porażką przed własną publicznością z tym rywalem od 20 lat. Dla zespołu prowadzonego przez Alvaro Arbeloę to kolejna ligowa wpadka, która stawia trenera w trudnym położeniu.
“We have to win the seven remaining matches”. https://t.co/xHzZMoE1UA
Arbeloa podczas konferencji prasowej nie szukał wymówek i wziął pełną odpowiedzialność za wynik. Szkoleniowiec podkreślił, że w takim klubie jak Real Madryt przegrywanie jest nieakceptowalne ze względu na ogromne wymagania stawiane przed zespołem. Hiszpan zaznaczył, że jedyną drogą jest patrzenie w przyszłość i wygrywanie kolejnych spotkań.
Plan na końcówkę sezonu jest jasny – Królewscy muszą wygrać wszystkie siedem pozostałych meczów, aby uratować ligową kampanię. Mimo trudnej sytuacji i głosów krytyki ze strony mediów, Arbeloa broni zaangażowania swoich piłkarzy i wierzy w zdobycie brakujących 36 punktów, które pozostały do podniesienia z boiska.
