Koszmar Aston Martina w Bahrajnie. Nowy bolid Adriana Neweya zawodzi na całej linii

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
20 lutego 2026 17:21
Koszmar Aston Martina w Bahrajnie. Nowy bolid Adriana Neweya zawodzi na całej linii
Źródło: autosport.com

Aston Martin przedwcześnie zakończył testy przedsezonowe w Bahrajnie po przejechaniu zaledwie sześciu okrążeń ostatniego dnia. Zespół zmaga się z poważnymi awariami nowej jednostki napędowej Hondy.

Problemy techniczne zdominowały cały tydzień w Sakhir, a zaprojektowany przez Adriana Neweya model AMR26 spędził więcej czasu w garażu niż na torze. W środę awaria silnika uziemiła mechaników na cztery godziny, a kiedy Lance Stroll w końcu wyjechał z boksów, szybko wylądował w żwirze. Kolejny dzień przyniósł usterkę baterii w bolidzie Fernando Alonso. Honda przyznała oficjalnie, że braki części zamiennych oraz konieczność przeprowadzenia symulacji w japońskim ośrodku Sakura zmusiły stajnię do drastycznego ograniczenia piątkowego programu jazd.

Sytuacja wygląda fatalnie nie tylko pod kątem niezawodności, ale i czystych osiągów. Najlepszy czas okrążenia uzyskany przez Aston Martina jest o 1,4 sekundy gorszy od wyników niemal całej stawki, wyprzedzając jedynie debiutujący zespół Cadillac. Ambasador marki, Pedro de la Rosa, nie ukrywa, że ekipa znajduje się w trudnym położeniu. Hiszpan potwierdził, że zespół przejechał najmniej kilometrów ze wszystkich uczestników testów. Nowa skrzynia biegów, tylne zawieszenie oraz partnerstwo z Hondą wymagają ogromu pracy przed wyścigiem w Australii.

Lance Stroll podczas swoich krótkich przejazdów w piątek wyraźnie walczył z maszyną, co skończyło się potężnym zablokowaniem kół i wypadnięciem poza trasę. De la Rosa przyznaje, że początek sezonu 2026 będzie dla stajni z Silverstone wyjątkowo wymagający ze względu na start z ogromną stratą do konkurencji. Choć zespół dysponuje nowoczesnym kampusem i wsparciem japońskich inżynierów, to obecnie skupia się jedynie na zrozumieniu zebranych danych. Misja naprawcza trwa, ale dystans do czołówki na ten moment wydaje się ogromny.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!