Koniec złudzeń w Turynie? Spalletti bierze wszystko na siebie po klęsce Juventusu

Jarosław ZającJarosław Zając
18 maja 2026 09:26
Koniec złudzeń w Turynie? Spalletti bierze wszystko na siebie po klęsce Juventusu
Źródło: getfootballnewsitaly.com

Juventus skomplikował swoją sytuację w walce o Ligę Mistrzów po porażce z Fiorentiną w Serie A. Luciano Spalletti w rozmowie ze Sky nie szukał wymówek i wziął pełną odpowiedzialność za fatalny występ swojej drużyny. Jak donosi Tuttomercatoweb, szkoleniowiec kwestionuje własne decyzje przed ostatnią kolejką ligowych zmagań.

Sytuacja w tabeli jest dla turyńczyków dramatyczna, ponieważ ich bezpośredni rywale w walce o europejskie puchary nie zawiedli. Como, Milan oraz Roma wygrały swoje spotkania, co zepchnęło Juventus na szóste miejsce. Obecnie zespół traci dwa punkty do Milanu i Romy. Spalletti przyznał, że drużyna nie potrafiła udźwignąć ciężaru gatunkowego meczu i nie wykorzystała wsparcia kibiców na własnym stadionie. Trener określił to spotkanie jako momentami straszne, wskazując na brak odpowiedniej reakcji zawodników na boiskowe wydarzenia.

Finansowy cios i decydujące derby Turynu

Brak awansu do Ligi Mistrzów oznacza dla klubu ogromne straty finansowe, o czym otwarcie wspomniał szkoleniowiec. Spalletti zaznaczył jednak, że stara się zdejmować presję z piłkarzy, która jego zdaniem jest obecnie zbyt duża. Włoch podkreślił, że to on musi zadbać o klarowność w głowach zawodników, aby unikali tracenia łatwych bramek i lepiej wykorzystywali wolne przestrzenie na boisku. Według trenera to detale i incydenty boiskowe przestały sprzyjać jego ekipie w kluczowych momentach sezonu.

Przed Juventusem ostatnia szansa na uratowanie sezonu, ale los zespołu nie leży już tylko w jego rękach. W finałowej kolejce zmierzą się w derbach z Torino. Aby marzyć o powrocie do czołowej czwórki, turyńczycy muszą wygrać i liczyć na potknięcie Milanu lub Romy. Spalletti wierzy, że drużyna jest w stanie ponownie pokazać styl gry, który doprowadził ich do tego miejsca w tabeli, choć margines błędu został całkowicie wyczerpany.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!