Koniec wielkiego duetu w F1. McLaren wyciąga kluczowego człowieka Maxa Verstappena

Jarosław ZającJarosław Zając
10 kwietnia 2026 00:22
Koniec wielkiego duetu w F1. McLaren wyciąga kluczowego człowieka Maxa Verstappena
Źródło: autosport.com

McLaren oficjalnie potwierdził zakontraktowanie Gianpiero Lambiase, który obejmie stanowisko dyrektora ds. wyścigów. Brytyjski inżynier, znany przede wszystkim jako wieloletni współpracownik Maxa Verstappena, opuści Red Bulla po dekadzie sukcesów. To kolejny potężny cios dla ekipy z Milton Keynes, która traci jednego ze swoich najważniejszych architektów dominacji w Formule 1.

Lambiase dołączył do Red Bulla w 2015 roku, przechodząc z Force India, a od maja 2016 roku nieprzerwanie prowadził Verstappena przez kolejne wyścigi. Razem sięgnęli po cztery tytuły mistrza świata kierowców w latach 2021–2024. W międzyczasie inżynier awansował w strukturach zespołu, pełniąc funkcję szefa inżynierii wyścigowej, a następnie szefa wyścigów. Teraz jego nowym przełożonym w McLarenie zostanie Andrea Stella, który do tej pory osobiście zarządzał obowiązkami przypisanymi do nowej roli Lambiase.

Walka o termin debiutu w nowym zespole

McLaren kontynuuje agresywną politykę transferową, sprowadzając wcześniej takich specjalistów jak Rob Marshall czy Will Courtenay. Zak Brown i Andrea Stella budują strukturę opartą na topowych talentach wyciąganych bezpośrednio od największych rywali. Zespół podkreśla, że pozyskanie Lambiase jest dowodem na skuteczność ich wizji strategicznej. Red Bull twierdzi jednak, że inżynier odejdzie dopiero w 2028 roku, kiedy wygaśnie jego obecna umowa, co zapowiada twarde negocjacje w sprawie skrócenia okresu wypowiedzenia.

Sformułowanie użyte przez McLarena, mówiące o powitaniu Lambiase „nie później niż w 2028 roku”, sugeruje nadzieję na wcześniejsze porozumienie z Red Bullem. Brytyjska stajnia chce jak najszybciej wdrożyć nowego dyrektora do pracy przy zespole wyścigowym. Obecnie obowiązki te łączy Andrea Stella, ale docelowo ma się on skupić wyłącznie na roli szefa zespołu. Przejście Lambiase to sygnał, że McLaren nie zamierza zwalniać tempa w walce o powrót na sam szczyt stawki Formuły 1.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!