Liverpool jest gotowy zaakceptować lukratywną ofertę za Alissona Beckera. Przyszłość brazylijskiego bramkarza na Anfield staje się niepewna przed nadchodzącym letnim oknem transferowym. Jak donosi Football Insider, klub może rozważyć rozstanie z ulubieńcem kibiców, jeśli pojawi się propozycja finansowa spełniająca ich wymagania.
Głównym powodem zmiany nastawienia władz klubu są powracające problemy zdrowotne zawodnika. Alisson zmaga się obecnie z urazem ścięgna podkolanowego, co jest kolejną przerwą w tym sezonie. Kontuzje tego typu nękają go od lat, co budzi uzasadnione obawy o jego dalszą dyspozycyjność. Choć Brazylijczyk czuje się w zespole dobrze, może rozważyć odejście, jeśli nowy projekt sportowy będzie odpowiadał jego ambicjom na tym etapie kariery.
Włoski gigant wkracza do gry o bramkarza
Zainteresowanie Alissonem wykazuje Juventus, gdzie Luciano Spalletti chce ustabilizować pozycję bramkarza doświadczoną gwiazdą. Włoski klub jest w stanie złożyć konkretną ofertę, choć może ona nie osiągnąć poziomu określanego jako lukratywny. Sytuację ułatwia fakt, że kontrakt zawodnika wygasa za rok, co sprawia, że Liverpool nie oczekuje astronomicznej kwoty od europejskich potęg za piłkarza, który pomógł im wygrać Ligę Mistrzów i Premier League.
Na Anfield trwają już poszukiwania następcy, ponieważ Giorgi Mamardashvili nie wywarł oczekiwanego wrażenia po letnim transferze. W kręgu zainteresowań klubu znaleźli się Bart Verbruggen z Brighton oraz James Trafford z Manchesteru City. Takie ruchy sugerują, że Liverpool nie planuje powierzenia roli numeru jeden Gruzinowi w przypadku odejścia Alissona. Czas na zmianę między słupkami wydaje się być coraz bliżej, a klub zamierza wycisnąć z tej transakcji maksimum korzyści.
