Jeszcze niedawno wydawało się, że dni Vitaliya Mykolenki na Goodison Park są policzone. 26-letni Ukrainiec był głównym celem transferowym Eintrachtu Frankfurt, który poszukiwał następcy dla mającego opuścić klub Nathaniela Browna. Jak donoszą media, temat ten jednak definitywnie wygasa, a szanse na przeprowadzkę defensora do niemieckiej ekstraklasy są obecnie znikome. Zainteresowanie ze strony klubów Bundesligi, w tym RB Lipsk, było przez długi czas podsycane niepewną sytuacją kontraktową zawodnika, której finał okazuje się jednak zupełnie inny, niż przewidywali eksperci.
Vitaliy Mykolenko
Everton→Eintracht Frankfurt
Kluczowym punktem zwrotnym okazały się ostatnie tygodnie, w których sytuacja wokół przyszłości Mykolenki uległa diametralnej zmianie. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Fabrizio Romano, Everton jest o krok od finalizacji przedłużenia umowy z reprezentantem Ukrainy. Nowy kontrakt ma obowiązywać do 2027 roku, co definitywnie ucina spekulacje dotyczące odejścia piłkarza na zasadzie wolnego transferu. Wcześniejsze doniesienia sugerowały, że zawodnik mógłby szukać nowych wyzwań, jednak stabilna pozycja w wyjściowym składzie pod wodzą Davida Moyesa przeważyła szalę na korzyść pozostania w Anglii.
Warto przypomnieć, że Mykolenko, który trafił do Evertonu w 2022 roku, stał się w tym sezonie kluczowym elementem defensywy „The Toffees”. Mimo zainteresowania ze strony takich marek jak Galatasaray czy wspomniane kluby z Niemiec, zarząd klubu z Liverpoolu zdecydował się na aktywację opcji przedłużenia współpracy. Obecnie wszystko wskazuje na to, że 26-latek pozostanie w Premier League, a temat jego ewentualnego transferu do Eintrachtu Frankfurt zostaje oficjalnie zamknięty.