Sytuacja Tylera Onyango w Evertonie wydaje się być przesądzona. Jak donoszą media, 23-letni wychowanek akademii z Liverpoolu znalazł się na liście zawodników przeznaczonych do zwolnienia (released list), co oznacza, że jego wieloletnia przygoda z klubem z Goodison Park dobiega końca. Mierzący aż 196 centymetrów wzrostu piłkarz, który w przeszłości reprezentował Anglię w kategoriach młodzieżowych, jest obecnie łączony z przenosinami do Sheffield Wednesday. Transfer miałby odbyć się na zasadzie wolnego kontraktu, co czyni tę transakcję wyjątkowo atrakcyjną pod względem finansowym dla klubu z Hillsborough.
Tyler Onyango
Everton→Sheffield Wednesday
Onyango to zawodnik o niezwykłej uniwersalności, co przyciąga uwagę skautów. Choć nominalnie jest środkowym pomocnikiem, w ostatnim czasie z powodzeniem występował jako prawy wahadłowy, a nawet jako jeden z trzech środkowych obrońców. Ostatnie sezony spędził na wypożyczeniach w League One, reprezentując barwy Burton Albion, Forest Green Rovers oraz Stockport County. To właśnie w tym ostatnim klubie Onyango pokazał się z najlepszej strony, stając się ważnym ogniwem zespołu walczącego o awans. W sezonie 2025/2026 zanotował 10 występów, w których zaliczył dwie asysty, jednak jego rozwój brutalnie przerwały powracające kontuzje ścięgna podkolanowego.
Kluczową postacią w potencjalnym transferze do Sheffield Wednesday może okazać się Simon Wilson. Według doniesień medialnych, Wilson jest mocno łączony z objęciem stanowiska dyrektora sportowego w ekipie „Sów”. Wcześniej pełnił on funkcję dyrektora piłkarskiego w Stockport County, gdzie dwukrotnie nadzorował sprowadzenie Onyango. Ta osobista znajomość potencjału zawodnika oraz jego etyki pracy może być decydującym argumentem za zaryzykowaniem i podpisaniem kontraktu z piłkarzem, którego wartość rynkowa szacowana jest na około 350 tysięcy euro.
Mimo niewątpliwego talentu, nad transferem Onyango wisi znak zapytania dotyczący jego kondycji fizycznej. Ostatnie dwa pobyty w Stockport kończyły się przedwcześnie z powodu urazów, a ostatnia kontuzja z lutego 2026 roku wykluczyła go z gry do końca minionych rozgrywek. Dla Sheffield Wednesday sprowadzenie 23-latka byłoby ruchem typu „niskie ryzyko, wysoka nagroda” – klub nie musi płacić kwoty odstępnego, a w zamian może zyskać silnego fizycznie i wszechstronnego gracza, który wciąż ma najlepsze lata kariery przed sobą. Obecnie zawodnik pozostaje bez wiążących deklaracji co do swojej przyszłości, czekając na otwarcie letniego okna transferowego.