Keven Schlotterbeck pozostaje krytyczny wobec Rodrigo Ribeiro mimo jego kolejnego trafienia w Bundeslidze. Kapitan Augsburga publicznie wypunktował braki młodego napastnika po wygranej z FC Köln.
Sytuacja jest nietypowa, bo Ribeiro zdobył bramkę w drugim kolejnym występie w wyjściowym składzie. Po zeszłotygodniowym meczu z Wolfsburgiem, Portugalczyk wypożyczony w styczniu znów wpisał się na listę strzelców w piątkowy wieczór. To trafienie pomogło Augsburgowi awansować na dziewiąte miejsce w tabeli z dorobkiem 31 punktów. Mimo to Schlotterbeck nie zamierza stosować taryfy ulgowej wobec kolegi z zespołu. Obrońca uważa, że przed drużyną wciąż długa droga do zapewnienia sobie utrzymania w lidze, a terminarz pozostaje brutalny.
Schlotterbeck słynie z tego, że zawsze mówi to, co myśli, co potwierdził w pomeczowym wywiadzie Noahkai Banks. Niemiecko-amerykański defensor asystował przy golu Ribeiro, ale to opinia kapitana odbiła się szerszym echem. 28-letni lider formacji obronnej przyznał w rozmowie ze Sky Germany, że jest niezadowolony z postawy napastnika w pierwszej połowie spotkania. Jego zdaniem młody zawodnik musi się jeszcze wiele nauczyć, aby skutecznie rywalizować na tym poziomie rozgrywkowym i pomagać klubowi w walce o ligowy byt.
Najmocniejsze słowa padły w kontekście fizycznej walki Ribeiro z obrońcami rywali. Schlotterbeck stwierdził wprost, że Jahmai Simpson-Pusey, wypożyczony do Köln z Manchesteru City, zjadł żywcem młodego Portugalczyka w pierwszej części meczu. Kapitan Augsburga podkreślił, że choć cieszy go bramka na 1:0, to styl gry ofensywnego gracza pozostawiał wiele do życzenia. Wymagania w klubie są wysokie, ponieważ tylko najwyższa forma każdego zawodnika pozwoli uniknąć spadku. Ribeiro, mimo statusu talentu, musi szybciej przystosować się do twardych realiów Bundesligi.
