Kacper Tomasiak w ciągu dwóch tygodni stał się jednym z największych bohaterów polskiego sportu. Trzy medale olimpijskie w Mediolanie-Cortinie – dwa srebrne i jeden brązowy – oznaczają nie tylko historyczny sukces, ale również gigantyczną premię finansową. Łącznie młody skoczek może liczyć na około 2,9 mln złotych.
19-latek nie ucieka od tematu pieniędzy, ale jego podejście może zaskoczyć. – Pieniądze nie mają znaczenia. Nie zamierzam wyprowadzać się od rodziców ani wydawać ich na głupoty – podkreśla.
Mieszkanie zamiast luksusów
Tomasiak przyznaje, że myślał o inwestycji w mieszkanie. Tym bardziej że jedno lokum otrzyma w ramach nagrody od sponsora PKOl-u. Mimo to nie planuje radykalnych zmian w swoim życiu.
– Mam dopiero 19 lat, dużo czasu spędzam na zgrupowaniach. Z rodzicami mieszka mi się dobrze – mówi. Nawet jeśli kupi mieszkanie, większość czasu i tak zamierza spędzać w rodzinnym domu.
Skoczek podkreśla, że większość środków zamierza rozsądnie zainwestować. Ma świadomość, że sportowa forma bywa ulotna, a przyszłość trzeba zabezpieczyć z głową.
Wakacje w domu i powrót do książek
Choć mógłby pozwolić sobie na egzotyczne podróże czy luksusowe samochody, nie ma takich planów. Po sezonie chce przede wszystkim odpocząć w domu i spędzić czas z najbliższymi.
– Przez większość roku dużo podróżuję. Największą przyjemność sprawia mi siedzenie w domu – tłumaczy. Wakacje mają być spokojne, bez dalekich wyjazdów.
Czas wolny zamierza przeznaczyć także na nadrabianie zaległości na studiach. W trakcie sezonu edukacja zeszła na dalszy plan, więc teraz przyjdzie moment na powrót do książek.
Ambicje sportowe bez wielkich deklaracji
Mimo olimpijskiej eksplozji formy Tomasiak studzi nastroje. Nie myśli o Kryształowej Kuli i podkreśla, że do takiego poziomu wciąż wiele mu brakuje.
Nigdy nie stał jeszcze na podium zawodów Pucharu Świata, a walka o trofeum wymaga stabilnej formy przez cały sezon. Sam przyznaje, że w skokach wszystko może się zmienić z roku na rok.
Na razie chce cieszyć się rywalizacją i spróbować swoich sił w konkursach lotów narciarskich, w których jeszcze nie startował. Trzy olimpijskie medale dały mu ogromny zastrzyk pewności siebie, ale nie zmieniły jego podejścia do życia. Jak mówi, najważniejsze to zachować spokój – zarówno w sporcie, jak i w sprawach finansowych.
