Juventus rozważa sprzedaż Andrei Cambiaso, a na szczycie listy życzeń jako potencjalny następca pojawił się Destiny Udogie z Tottenhamu. Jak donoszą włoskie media, klub z Turynu jest gotowy wysłuchać ofert za swojego zawodnika niezależnie od wyników walki o Ligę Mistrzów. Sytuacja nabiera tempa, bo w grze o obrońcę pojawiają się konkretne pieniądze i ambitny ligowy rywal.
Andrea Cambiaso wzbudził zainteresowanie Como, które po awansie do europejskich pucharów pilnie poszukuje piłkarzy szkolonych we Włoszech. Juventus wycenia swojego gracza na około 40 mln euro. Sprzedaż za taką kwotę oznaczałaby dla Starej Damy potężny zysk księgowy, ponieważ koszt pozyskania zawodnika, wynoszący 15,5 mln euro, został już niemal całkowicie zamortyzowany. Choć dawniej piłkarzem interesował się Manchester City, jego notowania nieco spadły po problemach z kostką, co otwiera drogę do transferu krajowego.
Plan Juventusu na następcę z Londynu
Głównym celem transferowym Juventusu w przypadku odejścia Cambiaso jest Destiny Udogie. Bianconeri obserwowali go już w czasach gry dla Udinese, jednak wtedy Tottenham okazał się szybszy w negocjacjach. Reprezentant Włoch ma za sobą trzy sezony w Premier League, w których zanotował 2 gole i 5 asyst w 92 występach. Choć jego pobyt w Anglii przerywały kontuzje, w Turynie wciąż widzą w nim idealne wzmocnienie składu, o ile cena za zawodnika z ligi angielskiej okaże się przystępna.
W tle tych negocjacji pojawia się również wątek bramkarza. Tottenham może wykazać zainteresowanie Michele Di Gregorio, który miałby stać się alternatywą dla Guglielmo Vicario. Jednocześnie Como nie ogranicza się tylko do Cambiaso i monitoruje sytuację Luki Pellegriniego z Lazio oraz Fabiano Parisiego z Fiorentiny. Juventus stoi przed szansą na przebudowę formacji obronnej, wykorzystując wysoką wycenę rynkową swojego obecnego zawodnika.
