Juventus marzy o Osimhenie, ale Napoli zastawiło na Turyn pułapkę

Jarosław ZającJarosław Zając
20 lutego 2026 14:15
Juventus marzy o Osimhenie, ale Napoli zastawiło na Turyn pułapkę
Źródło: cultofcalcio.com

Victor Osimhen potwierdził w rozmowie z La Gazzetta dello Sport, że Juventus próbował go pozyskać w przeszłości. Napoli zrobiło jednak wszystko, aby napastnik nie trafił do Turynu.

Mimo że Juventus szuka elitarnego napastnika, sprowadzenie Nigeryjczyka jest obecnie niemożliwe. Calciomercato informuje, że Napoli zabezpieczyło się przed powrotem piłkarza do Włoch za pomocą specjalnej klauzuli. Jeśli Galatasaray zdecydowałoby się sprzedać zawodnika do Juventusu lub innego klubu z Serie A, musiałoby zapłacić neapolitańczykom wysoką karę finansową. To efekt porozumienia, w ramach którego klub z Neapolu zgodził się wcześniej na obniżenie kwoty odstępnego za swojego byłego snajpera.

Finanse stanowią barierę nie do przejścia dla klubów z Półwyspu Apenińskiego. Turecki klub zainwestował w transfer 75 mln euro, a sam Osimhen inkasuje 15 mln euro rocznie i zachowuje większość praw do wizerunku. Jego wartość rynkowa nie spada, bo w 23 występach w tym sezonie zdobył już 15 bramek i zaliczył 5 asyst. Napastnik świetnie czuje się w Turcji, a jego doskonałe relacje z Luciano Spallettim z czasów gry w Neapolu to już tylko wspomnienie.

Czy Juventus stać na taki wydatek? Choć Nigeryjczyk pasowałby do koncepcji zespołu, kwoty są zbyt wysokie dla jakiejkolwiek włoskiej ekipy. Nawet bez istnienia karnej klauzuli, cena za napastnika pozostaje zaporowa. Napoli skutecznie odcięło drogę powrotną swojej byłej gwieździe, dbając o to, by snajper nie wzmocnił ligowego rywala w najbliższym czasie. Osimhen kontynuuje strzelanie goli nad Bosforem, a Juventus musi szukać wzmocnień ataku gdzie indziej, akceptując warunki podyktowane przez Aurelio De Laurentiisa.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!