Juventus wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Bernardo Silvy, 31-letniego pomocnika Manchesteru City. Jak donoszą media, turyński gigant jest zdeterminowany, aby sprowadzić Portugalczyka, który po dziewięciu latach ogłosił odejście z Anglii. Kontrakt zawodnika wygasa w czerwcu, co czyni go jednym z najbardziej pożądanych graczy na rynku transferowym.
Trener Luciano Spalletti pilnie szuka wzmocnień do środkowej strefy boiska i traktuje Silvę jako cel priorytetowy. Włoski szkoleniowiec musi się jednak liczyć z ogromną konkurencją ze strony bogatych klubów zagranicznych, które również chcą pozyskać byłego gracza Monaco. W Turynie nikt nie zamierza czekać z założonymi rękami, dlatego władze klubu przygotowały już listę rezerwową obejmującą trzy głośne nazwiska, które mogą trafić na Allianz Stadium w przypadku niepowodzenia głównej operacji.
Trzy opcje ratunkowe Juventusu
Pierwszym wyborem rezerwowym jest Brahim Diaz, który nie otrzymuje regularnych szans na grę w Realu Madryt i chce opuścić Santiago Bernabeu. Marokańczyk doskonale zna realia Serie A, ponieważ w latach 2020-2023 reprezentował barwy Milanu. Kolejnym kandydatem jest Lorenzo Pellegrini z Romy, którego umowa wygasa za nieco ponad miesiąc. Sytuacja kapitana rzymian jest dynamiczna, zwłaszcza że do walki o jego podpis włączył się także Inter Mediolan, co komplikuje plany Juventusu.
Zestawienie zamyka Arthur Atta, wschodząca gwiazda Udinese. Francuz ma za sobą świetny sezon w barwach ekipy z Friuli i jest gotowy na kolejny krok w karierze. Zespół prowadzony przez Kostę Runjaicia wycenia swojego zawodnika na 25 milionów euro, co jest kwotą znaczącą, ale akceptowalną dla turyńczyków. Równolegle Spalletti monitoruje sytuację Davide Frattesiego z Interu, który pozostaje jednym z najwyższych priorytetów transferowych klubu obok wspomnianego wcześniej Bernardo Silvy.
