Jeden mecz z Fiorentiną zmienił wszystko. Włochy szaleją na punkcie 19-letniego Polaka z Białegostoku

Paweł MilińskiPaweł Miliński
26 lutego 2026 22:13

Po znakomitym występie 19-letniego pomocnika Jagiellonii Białystok w starciu przeciwko Fiorentinie, włoskie media i eksperci zaczęli głośno spekulować na temat jego potencjalnej przyszłości w Serie A. Jak sugerują media, ofensywny pomocnik może wkrótce stać się bohaterem wielomilionowej transakcji. Początkowo mówiło się o kwocie 7 milionów euro, jednak najnowsze doniesienia wskazują, że Napoli mogłoby wyłożyć za Polaka nawet 10 milionów euro. Taka suma oznaczałaby rekordowy zastrzyk gotówki dla klubu z Podlasia.

Karta transferu

Bartosz Mazurek

Jagiellonia BiałystokNapoli

Of. pomocnik//€7m
Bartosz Mazurek

Mazurek, który dołączył do Jagiellonii w styczniu 2025 roku, błyskawicznie zaaklimatyzował się w Ekstraklasie i przyciągnął uwagę skautów z Półwyspu Apenińskiego. Choć jego obecna wartość rynkowa szacowana jest na około 600 tysięcy euro, to potencjał dremiący w reprezentancie Polski do lat 19 sprawia, że kluby z Włoch są gotowe zapłacić znacznie więcej. W obecnym sezonie PKO BP Ekstraklasy 2025/26 młody zawodnik zanotował 11 występów, w których zdobył jedną bramkę i zaliczył jedną asystę, ale to jego postawa w europejskich pucharach stała się prawdziwą wizytówką dla tamtejszego rynku.

Sytuacja transferowa Mazurka staje się coraz bardziej dynamiczna, ponieważ Napoli nie jest jedynym zainteresowanym kierunkiem. Dziennikarz Kuba Cimoszko wskazuje, że bardzo prawdopodobna jest również letnia oferta ze strony Fiorentiny, która miała okazję sprawdzić umiejętności Polaka w bezpośrednim starciu. Mazurek jest związany z Jagiellonią kontraktem obowiązującym do czerwca 2028 roku, co stawia mistrzów Polski w bardzo komfortowej pozycji negocjacyjnej. Obecnie zawodnik ma na koncie dziewięć występów i dwa gole w kadrze narodowej U19.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!