Kibice tenisa nie doczekają się występu lidera światowego rankingu w Nowym Jorku. Jannik Sinner oficjalnie wycofał się z US Open, co oznacza, że jego rozbrat z zawodowym tourem potrwa przynajmniej do końca września.
Włoski tenisista nie pojawił się na korcie od 12 lipca, kiedy to w wielkim stylu triumfował w finale Wimbledonu, pokonując Alexandra Zvereva. Choć pierwotnie planował starty w Montrealu i Cincinnati, narastające problemy z prawym kolanem zmusiły go do zmiany planów. Sinner był widziany podczas treningów w ortezie, co od razu wzbudziło ogromny niepokój w jego sztabie oraz wśród fanów śledzących przygotowania do amerykańskiego turnieju wielkoszlemowego.
Bolesna decyzja lidera rankingu ATP
Decyzja o rezygnacji z gry na Flushing Meadows była dla zawodnika wyjątkowo trudna, o czym poinformował w oficjalnym oświadczeniu. „Wróciliśmy na kort w Monte Carlo w ciągu ostatnich kilku dni i zdaliśmy sobie sprawę, że wciąż potrzebuję więcej czasu na regenerację po problemach z prawym kolanem” – przyznał Sinner. Dodał również, że jest mu niezwykle smutno, ponieważ Nowy Jork zajmuje szczególne miejsce w jego sercu, jednak zdrowie musiało stać się priorytetem.
Wcześniej 25-latek próbował walczyć o powrót podczas turnieju w Cincinnati, ale ból okazał się zbyt silny. „Moje prawe kolano mi dokuczało i mimo ciężkiej pracy z zespołem medycznym, muszę zaakceptować fakt, że nie jestem jeszcze gotowy do rywalizacji” – tłumaczył zawodnik. To ogromny cios dla turnieju, który stracił jedną ze swoich największych gwiazd i głównego faworyta do końcowego zwycięstwa.
Zgodnie z aktualnym harmonogramem, powrót Włocha ma nastąpić 28 września podczas turnieju China Open w Pekinie, gdzie będzie bronił tytułu. Jeśli rekonwalescencja się przedłuży, kolejną szansą będzie start w Szanghaju na początku października. Sinner ma przed sobą intensywną końcówkę roku, w tym obronę 1000 punktów w Paryżu oraz występ w ATP Finals w Turynie, gdzie przed rokiem okazał się bezkonkurencyjny, pokonując w finale Carlosa Alcaraza.
Sytuacja Sinnera jest o tyle skomplikowana, że w 2026 roku rozegrał dotychczas tylko dziewięć turniejów. Kontuzja kolana, która wykluczyła go z całego amerykańskiego tournee, stawia pod znakiem zapytania jego formę fizyczną w decydującej fazie sezonu. Pięciokrotny mistrz wielkoszlemowy musi teraz skupić się na pełnym wyleczeniu urazu, aby uniknąć dalszych komplikacji w nadchodzących miesiącach rywalizacji na twardych kortach w Azji i Europie.
