Afimico Pululu po tym sezonie może pożegnać się z Jagiellonią Białystok, chociaż Duma Podlasia robi wszystko, aby zatrzymać swojego kluczowego piłkarza u siebie. Sam zainteresowany ma konkretny plan na swoją karierę.
Mimo trwających rozmów dotyczących przyszłości Afimico Pululu w Białymstoku, zawodnik udowodnił, że nie szuka za wszelką cenę najwyższego kontraktu. Stawia sprawę jasno: chce się dalej rozwijać piłkarsko i nie zależy mu tylko i wyłącznie na lukratywnym kontrakcie.
Według informacji opublikowanych przez dziennik „Fakt”, napastnik otrzymał propozycję z nieokreślonego klubu z Kataru, która gwarantowała mu zarobki na poziomie 18 milionów złotych w ciągu trzech lat. Piłkarz zdecydował się jednak odrzucić tę ofertę, co otwiera pole do dalszych negocjacji z Jagiellonią.
Adrian Siemieniec wielokrotnie podkreślał, że zatrzymanie tego zawodnika w kadrze jest dla niego kluczowe, a klub regularnie przedstawia piłkarzowi nowe warunki współpracy. Choć żadna z dotychczasowych propozycji nie została jeszcze zaakceptowana, brak zgody na transfer do Kataru sugeruje, że Pululu wciąż bierze pod uwagę pozostanie w Ekstraklasie lub przenosiny do innej europejskiej ligi.
W tym sezonie w PKO BP Ekstraklasy Pululu rozegrał 28 meczów, w których zdobył 11 bramek i dołożył 5 asyst, co przekłada się na udział przy co trzecim golu strzelonym przez zespół. Jego wartość rynkowa oscyluje w granicach 4,00 mln euro, a forma w europejskich pucharach dodatkowo podbija te notowania. W samym STS Pucharze Polski oraz kwalifikacjach do Ligi Konferencji napastnik regularnie wpisywał się na listę strzelców, notując w eliminacjach średnio jedno trafienie co 84 minuty spędzone na boisku.
Obecna umowa zawodnika obowiązuje do 30 czerwca 2026 roku, co oznacza, że po sezonie Pululu będzie mógł odejść z „Jagi” za darmo.
