Raúl Jiménez wciąż pozostaje jednym z najbardziej rozchwytywanych napastników w kontekście letniego okna transferowego, jednak jego priorytety wydają się być odmienne od tych, o których spekulowano w mediach. Choć kontrakt 34-letniego Meksykanina z Fulham wygasa 30 czerwca 2026 roku, zawodnik w najnowszych wypowiedziach potwierdził, że obecnie nie prowadzi żadnych aktywnych negocjacji w sprawie przenosin do Club América. Mimo że klub z Meksyku od dłuższego czasu czynił starania, by przekonać swojego wychowanka do powrotu po nadchodzących Mistrzostwach Świata, sam piłkarz studzi emocje kibiców.
Raúl Jiménez
Fulham→América
Sytuacja kontraktowa zawodnika jest dynamiczna, a brak propozycji przedłużenia współpracy z obecnym pracodawcą otwiera furtkę do wielu spekulacji. Jak donoszą media, Jiménez znajduje się w dobrej dyspozycji, co potwierdzają jego tegoroczne występy w Premier League, gdzie regularnie pojawiał się na boisku. Mimo zainteresowania ze strony innych zespołów z angielskiej elity, w tym West Hamu oraz Evertonu, napastnik podkreśla, że ewentualny powrót do ojczyzny nie zależy wyłącznie od jego osobistych chęci, lecz od wielu czynników sportowych i kontraktowych, które muszą zostać spełnione.
Obecnie Raúl Jiménez pozostaje w pełni skoncentrowany na swoich obowiązkach w Fulham oraz przygotowaniach do mundialu. Choć w przeszłości nie wykluczał sentymentalnego powrotu do klubu, w którym stawiał pierwsze kroki w profesjonalnej karierze, najnowsze doniesienia wskazują na jego chęć kontynuowania przygody w Europie. Na ten moment żadna ze stron nie potwierdziła finalizacji rozmów, a przyszłość doświadczonego snajpera pozostaje otwarta, co sprawia, że najbliższe tygodnie będą kluczowe dla ustalenia jego dalszych planów zawodowych.