Włochy żyją potężnym skandalem obyczajowym, który uderza w największe kluby piłkarskie Europy. Policja finansowa w Mediolanie odkryła firmę oferującą wpływowym klientom pakiety obejmujące imprezy w klubach nocnych, gaz rozweselający oraz usługi prostytucji. Na liście osób korzystających z ofert znalazło się ponad 70 nazwisk związanych z Serie A, w tym obecne i byłe gwiazdy światowego formatu.
Wśród wymienionych w śledztwie graczy pojawia się Dean Huijsen, obrońca Realu Madryt, który trafił do Hiszpanii podczas ubiegłorocznego letniego okna transferowego. Dokumenty wskazują również na zawodników Juventusu oraz byłego pomocnika Barcelony, Arthura Melo. Choć włoskie prawo nie przewiduje kar dla klientów, a jedynie dla organizatorów procederu, publikacja nazwisk wywołała medialne trzęsienie ziemi w Madrycie i Turynie.
Gwiazdy Interu i Milanu na liście klientów
Z usług firmy mieli korzystać piłkarze obu mediolańskich gigantów oraz drużyn przyjezdnych. W raporcie pojawiają się Alessandro Bastoni, Achraf Hakimi, Philippe Coutinho, Milan Skriniar oraz zawodnicy Milanu: Olivier Giroud i Rafael Leao. Firma pobierała 50 procent prowizji od opłaconych pakietów. Nie jest jednak jasne, z których konkretnie usług korzystali poszczególni sportowcy, ponieważ oferta obejmowała również standardowe wejścia do klubów nocnych.
Głos w sprawie zabrał już Rafael Leao, który jako jedyny z wymienionych wydał oficjalne oświadczenie. Portugalczyk stanowczo zaprzeczył jakimkolwiek powiązaniom z przestępstwami i zapowiedział podjęcie kroków prawnych przeciwko osobom naruszającym jego reputację. Piłkarz podkreślił, że jest całkowicie nieświadomy faktów będących przedmiotem śledztwa i domaga się szacunku dla swojej prywatności oraz rodziny. Prokuratura w Mediolanie nie prowadzi obecnie dochodzenia przeciwko żadnemu z wymienionych zawodników.
