Lutsharel Geertruida wyrasta na jednego z głównych bohaterów nadchodzącego okna transferowego w Premier League. Holenderski obrońca, który obecnie przebywa na wypożyczeniu w Sunderlandzie, podjął już kluczową decyzję dotyczącą swojej kariery. Jak donosi Football Insider, 25-letni zawodnik chce za wszelką cenę pozostać w lidze angielskiej, co otwiera drogę do finalizacji głośnego ruchu z udziałem Evertonu.
Sytuacja zawodnika w Lipsku jest jasna. Niemiecki klub nie wiąże z nim długofalowych planów i jest gotowy na definitywne rozstanie zaraz po jego powrocie z wypożyczenia. Choć Sunderland nie zdecydował się na wykupienie piłkarza, Geertruida zapisał na swoim koncie 29 występów i 1700 minut na boisku. Dobra postawa defensora sprawiła, że RB Lipsk oczekuje za niego kwoty oscylującej w granicach 20 milionów funtów.
Everton szuka następcy legendy
Dla Davida Moyesa sprowadzenie nowego prawego obrońcy jest absolutnym priorytetem transferowym. Seamus Coleman jest bliski odejścia z klubu, a Nathan Patterson nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Trener Evertonu musiał w tym sezonie wystawiać na boku obrony środkowego defensora, Jake’a O’Briena, dlatego teraz szuka naturalnego kandydata do gry na tej pozycji. Skauci z Liverpoolu wielokrotnie obserwowali Holendra i są przekonani, że idealnie pasuje on do ich koncepcji.
Everton musi jednak uważać na konkurencję, ponieważ zainteresowanie zawodnikiem wyrażają także czołowe kluby z Hiszpanii, Niemiec oraz Włoch. Mimo to ekipa z Goodison Park zajmuje obecnie pole position w wyścigu o podpis 25-latka. Klub jest optymistycznie nastawiony do negocjacji, zwłaszcza że cena 20 milionów funtów nie stanowi bariery nie do przejścia. Sam Geertruida preferuje kontynuowanie kariery w Anglii, co stawia Everton w uprzywilejowanej sytuacji.
